Strona 668 z 1266

: 27 paź 2010, 18:04
autor: bozena
magda75, a gorączka Ci przeszła?

: 27 paź 2010, 19:45
autor: buzok14
Bożena i jak mały?

: 27 paź 2010, 20:02
autor: bozena
Bożena i jak mały?
ciężko powiedzieć, pospał teraz dłużej i nie chce nic jeść, mowi, że sie dobrze czuje a to jest juz poprawa bo wczesniej mówił, że źle. Czekam nadal. Jest jeszcze bladziutki ale nie zmuszam go do jedzenia, ważne że pije. Na moja prośbę poszedł zrobić siusiu. nadal leży. Mam nadzieję, że najgorsze juz za nami.

: 27 paź 2010, 21:13
autor: Miluśka
hej.

zakup;y się nie udaly. dobrze ze byłam z mamą i tatą autem bo nie wiem jak by to sie skonczyło. troszkę zasłabłam ale nie zemdlałam.
szybciutko do domku do łóżka i leżenie. brzuch mi się napinał tylko czekałam co dalej czy do szpitala czy nie.
wziełam nospe polezałam zjadłam troche czekolady i zupki i przeszło.
osłabiona ciągle jestem. i krew mi z nosa leciała.

nie wiem może to od ciśnienia :(

: 27 paź 2010, 21:15
autor: Marcia77
witam wieczorową porą :-D

zakup;y się nie udaly. dobrze ze byłam z mamą i tatą autem bo nie wiem jak by to sie skonczyło. troszkę zasłabłam ale nie zemdlałam.
oj kochana uwazaj na siebie :ico_sorki: :ico_sorki:

: 27 paź 2010, 21:32
autor: buzok14
Jeju co dziś za dzień!!! Ciągle wszystkie dziś narzekamy i narzekamy, ciągle coś sie komuś dzieje :ico_olaboga: .
Bożena strasznie się ciesz, że najgorsze macie już za sobą, zrób małemu kisielek kilka łyżek może zje, pewnie teraz śpi ale jutro zrób mu małą dietkę. Będzie dobrze.

[ Dodano: 2010-10-27, 21:36 ]
troszkę zasłabłam ale nie zemdlałam.
masz kochana to co ja, normalnie się boję jutro sama jechać do lekarza, bo nic nie wiadomo co się wydarzy :ico_placzek: .
No co musimy dużo leżeć, ale jak się tak rozleniuchujemy to z kąd my potem weźmiemy siłę do porodu :ico_noniewiem: ?

: 27 paź 2010, 21:52
autor: bozena
Miluśka, uważaj na siebie, dobrze, że nie byłaś sama

niech ten dzień juz sie konczy a jutro niech będzie lepszy, Antoś nic nie jadl nie chcial nawet tej kanapki o ktorą prosil. G ma kupić mu acidolac junior - te miski z bialej czekolady mam nadzieję, zę jak sobie przegryzie to lepiej mu będzie. W międzyczasie jeszcze raz wymiotował a mialam nadzieję, ze ma to już za sobą. Dzis G pójdzie spac do pokoju chłopców a Antola wezmę do siebie.

: 27 paź 2010, 22:03
autor: buzok14
niech ten dzień juz sie konczy a jutro niech będzie lepszy,
OJ napewno będzie lepszy :ico_sorki: musi być, bo bez przesady. Pewnie, że z nim śpij, ja też zawsze wyganiam P do drugiego pokoju , a ja śpię z małą

: 27 paź 2010, 23:03
autor: silver34
Witam wieczorkiem.

Piekne macie brzuszki :ico_brawa_01: :ico_brawa_01: :ico_brawa_01:

Widze, ze z dziewczyn sprzed 2 m-cy niewiele zostalo.
Pozdrawiam wszystkie ktore znam.

A z cala reszta sie witam, bo czuje sie tu teraz jak nowa tyle sie pozmienialo :ico_szoking: musze od nowa sie wdrozyc :ico_haha_01:

Evan urodzil sie 18/08, jak ten czas szybko mija :ico_olaboga: , a jeszcze tak niedawno odliczalam tygodnie do porodu, tak jak Wy teraz. Jak widac na zdjeciu, jest juz po operacji rozszczepu. Nie bylo latwo ale mamy to za soba i jeszcze nie jedno przed nami.

Bozena buziaczki dla Antosia, oby szybko wracal do zdrowia.

: 27 paź 2010, 23:51
autor: Miluśka
hop hop jest tu ktos?

nie mogę spać :(