Strona 72 z 279

: 06 paź 2008, 20:46
autor: Aga78
o ja też muszę zaszczepić Julię :ico_szoking: zapomniałam o tym.... ba nawet rocznego bilansu jeszcze nie miała :ico_wstydzioch: wszystko przez te ciągnące się choróbska

Ania fajnie, że sobie juz poukładałaś wszystko z pracą, zazdroszczę .... :-)

a Marta jak zawsze pełna optymizmu :ico_brawa_01: :ico_brawa_01: :ico_brawa_01:

: 06 paź 2008, 21:58
autor: Janiolek
Martuniazazdroszcze ci fajnego harmonogramu. Ja przez te d... okienka siedze ponad 7 godzin dluzej na uczelni. Zamiast 24godzin siedze ponad 31 :ico_szoking:
Przepraszam ze wam sie zwierzam z problemow z kiblem ale w srode bedzie tydzien jak mamy z nim problem i juz jestem załamana :ico_placzek:

: 06 paź 2008, 22:39
autor: 79anita
witajcie:)
ja tez ide na szczepienie w srode i mam nadzeje ze go zaszczepia bo dalej mu w nosku troche siedzi... a ten moj histeryk nie daje sobie czyscic i zakraplac codziennie jest wojna...
a u mnie pogoda dzisiaj fatalna ale wczoraj bylo super bylismy w parku a w sobote byli znajomi to troche popilismy fantastycznie jest ze od kiedy Kacpra nie klade spac po poludniu to juz 19-20 spi jak susel...
Rysiek dzisiaj pojechal bo mial jeszcze pare rzeczy do pozalatwiania w urzedach ale ja nie lubie zostawac sama chyba nigdy sie do tego nie przyzwyczaje... na poprawe humorku kupilam sobie buty i spodnie troche podzialalo...
Janiolku zawalolony kibel to problem... a takiego klubu to zazdroszcze ja bym sie pisala na 100% na jakis karnecik aby miec troche czasu dla siebie... no i najwazniejsze ze Lence sie podoba...
Sylwia ostatnio nie zdarzylam poogladac zdjec z Zakopanego ale wam fajnie ja tez bym sie troche oderwala od tej mojej szarej rzeczywistosci i pojechala gdziekolwiek ale z moim szczesciem ulewy czy snierzyca zapewniona...
dzisiaj to ja mam marudni klimat...
Preudenc rzezcywiscie niania sie udala tylko sie cieszyc ze Tosia tak dzielnie znosi nowa sytuacje ale zadziwiajoce jest to ze mamy robia wiecej paniki niz dzieci...
Yvone to ciebie czeka tez przeprowadzka i urzadzanie nowego domu - zazdrosszcze...
Martunia a od ciebie to az bije radocha jaka masz z nowego mieszkania i z tego ze mieszkacie razem...

: 07 paź 2008, 08:25
autor: kasia1983
my byliśmy na szczepieniu ale rocznego bilansu nie bylo nawet nie wiedzialam że powinien być a może powinnam sie upomnieć? :ico_noniewiem:

pogoda do bani a ja muszę na zakupy iść nie chce mi się :-)

: 07 paź 2008, 15:54
autor: Aga78
w sumie to chyba nie nazywa się bilans :ico_noniewiem: więc Kasia bez stresu :-D (bilans jest chyba na dwa i cztery lata) chodziło mi o ważenie i takie tam wywiady

dzisiaj znowu w miarę ciepło :ico_brawa_01:

właśnie przyszła GRA :-D no ale teraz to już za późno- imieniny były wczoraj...poczeka do urodzin, chociaż strasznie mnie kręci, żeby to rozpakować :-D

: 07 paź 2008, 16:07
autor: Janiolek
Dzis Marek odprowadzał Lenke. Troszke płakała jak ja zostawiał.
A teraz numer miesiąca:
Lenka spała dzis ubrana w bodziak i spioszki, do wyjscia miala przygotowana koszulke, ogrodniczki i bluzeczke z dlugim rekawem, taka dluzsza - to tytułem wstępu.
Marek powiedzial mi ze nie wiedzial jak ja ubrac, cos mowil o jakims "bezspodenniku". nie wiedziałam o co chodzi za bardzo.
Wrocilysmy do domu, sciagnelam ta koszulke z dlugm rekawem, patrze, a na ogrodniczkach koszulka :ico_szoking: a pod spodem bodziak w którym spała :ico_szoking:
Wniosek: bezspodennik = body :-D
Poza tym nigdy nie bylam tak aktywna jak dzis na cwiczeniach, mam nadzieje ze tak zostanie - wtedy odpada mi połowa zaliczenia :ico_oczko:
właśnie przyszła GRA no ale teraz to już za późno- imieniny były wczoraj...poczeka do urodzin, chociaż strasznie mnie kręci, żeby to rozpakować
a kiedy urodziny??poza tym podobno lepiej pozniej dac prezent niz wczesniej.

: 07 paź 2008, 16:17
autor: sylwia77
Janiolek ale się uśmiałam z tego bezspodennika.

Ania ja będę chodziła na podyplomowe z "Zarządzania Potencjałem Pracowników". Moja działka bo pracuję w HR.

Nie uwierzycie jaki Patryk jest spostrzegawczy. Kupiłam mu nową pościel i jak był w niedzielę z tatusiem u teściów założyłam. Wrócił do domu i zauważył od razu. Zaczął głaskać żółwika na poszewce i zauważył nawet nowe prześcieradełko. Kazał włożyć się do łóżeczka, siedział i dotykał. Noramalnie szok. :ico_szoking: :ico_szoking:

Wczoraj oberwał niechcący w głowę piłką i później cały czas chodził i łapał się za głowę, ale on jest śmieszny. Tyle rzeczy rozumie tylko powiedzieć nie potrafi :-) :-)

: 07 paź 2008, 16:56
autor: Janiolek
Janiolek ale się uśmiałam z tego bezspodennika.
ja tez, ale jak zobaczylam jak jest ubrana to sie poplakalam ze smiechu :-D
Tyle rzeczy rozumie tylko powiedzieć nie potrafi
no niestety to czasem problem, ale dzieci to madre bestie, w koncu jakos wpadaja na to jak terroryzowac rodzicow. :-D

: 07 paź 2008, 17:35
autor: Pruedence
My na szcepienie pewnie pojedziemy za tydzień bo mój M stwierdził,że on tam woli żeby jego tata nigdzie z Tosią nie jeździł więc ja sam przywiezie w przyszły tygodniu.

Pogoda do bani co działa na mój humor więc wiele nie będe pisac bo bym tylko narzekała.....

Tosia dziś zostaal z moim tata i o dziwo dali sobie ładnie razem rade:) więc jestem szczesliwa!

: 07 paź 2008, 17:52
autor: Janiolek
osia dziś zostaal z moim tata i o dziwo dali sobie ładnie razem rade:)
no wiesz tata tez ma chyba troszke doswiadczenia :-D
Lenka uwielbia "Lokomotywe" Tuwima, musze przywiezc z domu cały tomik tych wierszy, ja tez je uwielbiałam jak byłam mała, a teraz lubie Tuwima "dla dorosłych" :-D a Lenucha siedzi mi na kolanach jak czytamy i kolanka robia za lokomotywe i jedziemy :-D no super. Niestety jutro czeka ja artykuł o Pawliku Morozowie po rosyjsku bo musze zrobić na czwartek :ico_oczko: