Czesc :)
Miluśka, widze że samopoczucie dzisiaj jak wczoraj...
U mnie była spontanowa noc, tzn. Adam pomógł naszej znajomej bardzo dobrej (praktycznie dalsza rodzina) i ta przyszła z whisky itd w podzięce dla Adama, siedzieliśmy do 7 rano, były jaja jak nic.
No i o 12 Adam miał pobudkę do pracy, zdechły, pijany pojechał haha.
A ta wariatka spała u nas, tak się natrąbiła.
Zaraz wpada kumpela z ciachem, pewnie jakieś newsy przywiezie ze sobą :)
Do później
[ Dodano: 2010-11-04, 15:35 ]
ta wariatka brzuch mi co chwile całowała i rozmawiała z Oliwką. W ogóle oboje nawaleni co chwile coś do brzucha gadali. No a ja lubie jak Adam jest pijany, bo dużo mogę się dowiedzieć hahahahaha :)
[ Dodano: 2010-11-04, 15:37 ]
(w skrócie teściówa znów zaczeła żalić się i płakać jaka to ona nieszczęsna mojemu mieknie serce i lata na skinięcie)
on powinien przy Tobie skakać, to Ty nosisz jego dziecko i Ty i dziecko powinniście być numerem jeden, nową rodziną, a niestety na drugi plan powinna zejść mama itd.
Innego wyjścia nie ma, nie da rady żyć ze wszystkimi na tym samym poziomie, zawsze jest ktoś najważniejszy. Twoj to chyba się troche pomylił... Mama mamą ale bez przesady.