Strona 785 z 1266

: 04 lis 2010, 15:54
autor: Miluśka
Gabi, taka pogoda. a ja jeszcze sama sie nakręcam na tego mojego i teściówę. ciągnie się to samo ale póki co nie mam ochoty i siły na kłótnie. zreszto mogło by to tylko doprowadzic do porodu. (w skrócie teściówa znów zaczeła żalić się i płakać jaka to ona nieszczęsna mojemu mieknie serce i lata na skinięcie)

częstuję :ico_kawa:

: 04 lis 2010, 16:31
autor: spadlamznieba
Czesc :)

Miluśka, widze że samopoczucie dzisiaj jak wczoraj...

U mnie była spontanowa noc, tzn. Adam pomógł naszej znajomej bardzo dobrej (praktycznie dalsza rodzina) i ta przyszła z whisky itd w podzięce dla Adama, siedzieliśmy do 7 rano, były jaja jak nic.

No i o 12 Adam miał pobudkę do pracy, zdechły, pijany pojechał haha.
A ta wariatka spała u nas, tak się natrąbiła.


Zaraz wpada kumpela z ciachem, pewnie jakieś newsy przywiezie ze sobą :)

Do później

[ Dodano: 2010-11-04, 15:35 ]
ta wariatka brzuch mi co chwile całowała i rozmawiała z Oliwką. W ogóle oboje nawaleni co chwile coś do brzucha gadali. No a ja lubie jak Adam jest pijany, bo dużo mogę się dowiedzieć hahahahaha :)

[ Dodano: 2010-11-04, 15:37 ]
(w skrócie teściówa znów zaczeła żalić się i płakać jaka to ona nieszczęsna mojemu mieknie serce i lata na skinięcie)
on powinien przy Tobie skakać, to Ty nosisz jego dziecko i Ty i dziecko powinniście być numerem jeden, nową rodziną, a niestety na drugi plan powinna zejść mama itd.

Innego wyjścia nie ma, nie da rady żyć ze wszystkimi na tym samym poziomie, zawsze jest ktoś najważniejszy. Twoj to chyba się troche pomylił... Mama mamą ale bez przesady.

: 04 lis 2010, 16:37
autor: Miluśka
nas w soobote czeka 18 kuzyna więc pewnie się schleje ojciec braciak i mąż. i weź ich później wieź do domu z powrotem -.- jeszcze z nimi pogadam bo by się przydał zapasowy kierowca w razie czego.

: 04 lis 2010, 16:39
autor: spadlamznieba
bo by się przydał zapasowy kierowca w razie czego.
no pewnie że tak.

: 04 lis 2010, 16:41
autor: Miluśka
Paulinko Ty masz wesoło i super :)

a ja coś czuję że jak on tak dalej się bedzie zachowywał latał do mamuśki itp to ominie go coś bardzo ważnego. bo ja mu nie zadzwonię że rodzę tylko pojadę z bratem albo ojcem. i wtedy zobaczy.

: 04 lis 2010, 16:44
autor: spadlamznieba
Paulinko Ty masz wesoło i super :)
też się cieszę, jest naprawdę miło...


sama czuje sie jakbym miała kaca, przez to że poszłam tak późno spać :)
:ico_spanko:
i wtedy zobaczy
nie działaj impulsowo... po prostu powiedz mu że przegina, jak nie będziesz nic mówić to niczego mu nnie wytłumaczysz. ja to bym go pocisnęła chyba

: 04 lis 2010, 18:52
autor: dorotaczekolada
Miluśka, na twoim miejscu bym szczerze pogadala bo faceci sa strasznie niedomyslni..ty sie bedziesz obrazala a on aluzji nie zrozumie :ico_noniewiem: z nimi trzeba prosto-kawe na lawe i juz :ico_oczko:
ja bylam z mala u lekarza ale nic osluychowo nie ma ani na gardle. wiec mam tylko temp zbijac w razie goraczki :ico_chory: noa z matim jutro rano ide do laboratorium na badanie krwi i moczu. niepokoi mnie jego brak apetytu :ico_noniewiem:

: 04 lis 2010, 19:13
autor: Miluśka
to teraz tak: pojechał z matką do działdowa o 13 po coś tam. jest 18 jego nie ma wciąż.
dzwonię o 17,30 on mówi że właśnie wjezdza do miasta odwozi matke i zaraz będzie w domu. tknęło mnie i zadzwoniłam do tesciowej na domowy. o dziwo odebrała! dzwonie do niego gdzie jest on że jedzie do domu! (wszystko w przeciągu 2 min.) zaraz dzwoni i pyta po co drugi raz dzwoniłam i pytałam o to samo.
''już'' trwa 30 min.

ciekawe jak się będzie tłumaczył ze swojego kłamstwa. :ico_zly:

: 04 lis 2010, 19:13
autor: mal
dorotaczekolada, a co w ogóle zjada Mati ,łącznie ze słodyczami

: 04 lis 2010, 19:24
autor: dorotaczekolada
mal, wlasnie slodyczy juz prawie nie je..dzis nie zjadl sniadania wcale,dopiro obiad-2 lyzki zupy :ico_olaboga: i na kolacje 1 bulke mala maslana z serem..
ogolnie wlasnie on ma problem z glownymi posilkami,potrafi je godzine jesc..a przekasek wlasciwie nie dostaje :ico_noniewiem: