: 05 lis 2010, 13:04
hej
ja nadal mam doła
a wieczorem dowiedziałam się że już razem nie jesteśmy i mam się od niego odczepić, jak próbowałam się przytulić i załagodzić sprawę bo myslę nerwę ma chłopak to mi klepnął krótkie "spier...aj" i tyle tego. Dziś warczał od rana i to przy dzieciach. A najśmieszniejsze i bezczelne to jest to, że mam mu dac 2 lata na ustabilizowanie jego sytuacji życiowej i po 2 latach się wyprowadzi. On jest @#$%^&*(*&%$#%^&*() powiedziałam mu tylko, że daję mu max 2 miesiące i albo spowaznieje i będzie między nami dobrze albo ma się wynosić i nie ranić mnie jeszcze bardziej. Krótkie cięcie i koniec, mniej boli. A on na to, ze nie ja będę mu mówiła co ma robić. Ręce mi opadły i sama nie wiem co mam robić, a i jeszcze jedno ja mam się ogarnąć!
Na pewno nie ma nikogo tego jestem pewna bo tak to już by dziś wyleciał za drzwi. Jestem załamana sytuacją tą najbardziej zagmatwaną w moim życiu. Sorki, że was obarczam tymi moimi problemami, ale ja nie umiem nikomu powiedzieć a tu mi łatwo napisać. Wkurzył mnie na maxa. Niedawno pisałam o tym, że faceci nie są warci łez i nadal tak twierdzę ale wyłam pół nocy z bezsilności, jak on może tak bezczelnie mnie torturować, wie przecież że kocham go jak idiotka i życie bym za niego oddała. Mam wrażenie, ze to nie jest chwilowy kryzys tylko koniec nas, teraz będę ja i on a między nami dzieci.
[ Dodano: 2010-11-05, 12:10 ]
Dziewczyny moje problemy przy waszych to sa nic, zdrówka życzę Oliwce i Agnieszce.
ja nadal mam doła
mal kochana nie jestem tego pewna po tym co wczoraj usłyszałam. Rano miałam wrażenie, że szuka pretekstu do kłótni. Wyszłam ze śmieciami żeby mu zejść z drogi i spotkałam po drodze sasiadkę, pogadałysmy chwilę. Wróciłam to się dowiedziałam, ze jestem nieodpowiedzialna i niepowazna. Nie było mnie ok 25min a tu taka awanturabozena, dojdziecie z twoim do porozumienia ,wiem ,że obojgu wam na tym zależy
[ Dodano: 2010-11-05, 12:10 ]
tzw prawo serii, ja mam ndzieję, ze mam njuż kumulacjęjak pojawia się jeden problem to będzie zaraz drugi...
Dziewczyny moje problemy przy waszych to sa nic, zdrówka życzę Oliwce i Agnieszce.