Awatar użytkownika
biedroneczka
maniakogadacz
maniakogadacz
Posty: 390
Rejestracja: 07 mar 2007, 20:36

09 cze 2007, 09:21

Sosna te co nieco były już baaaardzo dawno :ico_haha_01: Teraz jest sporo większy i cały czas rośnie, no i nie wiadomo kiedy przestanie :ico_noniewiem: :ico_haha_01: Postaram się zrobić aktualne zdjęcie i pokazać :ico_haha_02:

Awatar użytkownika
Ewka_82
Cyber rusałka
Cyber rusałka
Posty: 5490
Rejestracja: 29 mar 2007, 20:20

17 cze 2007, 11:45

Czesc Dziwczyny :-) Chcialam sie do was dolaczyc. Jutro jade po mojego kochaniutkiego pieska. To jest beagel, ma 6 tygodni i jest sliczniutki. Cala wyprawke juz mu kupilismy :-D
Teraz ciezka droga przed nami wychowanie i ulozenie mamlego pieska. Mam nadzieje ze nie zasika nam calego mieszkania :-D Moj maz juz zapowiedzial ze nie wpusci psa na tapczan i do lozka :ico_placzek: szkoda bo mi to nie przeszkadza, ale zaakceptowalam to bo byl to warunek ze bedziemy miec psa. Dodam ze moj maz byl bardzo przeciwny temu zeby go wziac, ale udalo mi sie i wygralam :-D
Jutro zrobie mu biezace fotki i wstawie.

pontoniczek
Maniak forumowy
Maniak forumowy
Posty: 321
Rejestracja: 07 mar 2007, 18:37

19 cze 2007, 09:21

Hej dziewczyny. ja też należę do grona wielbicieli zwierząt a zwłaszcza psów.Mamy w domu 10-cio letniego już rottweilera, którego kochamy z całego serca. Za pół roku pojawi sie dzidzius więc juz teraz ostro przygotowujemy go nazmiany.. oduczamy spania w łóżku, nie wpuszczamy godo pokoju o każdej porze dnia i nocy, tylko w tedy kiedy chcemy my.
Wiecei tak troszkę się martwię. On w prawdzie nigdy nie zrobił nikomu krzywdy... ale jeśli będzie zazdrosny o maleństwo?? Do tej pory był pupilem całej rodzinki, a teraz pępkiem świata bedzie dziecko. Mimo ze bardzo go kocham nie zaufam mu napewno nigdy. Napewno nigdy nie zostanie sam na sam z dzieckiem wjednym pomieszeczniu ani na moment i każde ich bliskie spotkania bedziemy w pełni kontrolować.
Troszkę sie boje aleto madre zwierzę i mam nadzieję ze nie bedziemy musieli sie z nim rozstawać.
A wyglada ta:
Obrazek
Obrazek
Obrazek

:-D :-D :-D :ico_brawa_01: :ico_brawa_01: :ico_brawa_01: :-D :-D :-D

Awatar użytkownika
Sosna
Trzy tysiące lat minęło...
Posty: 3681
Rejestracja: 07 mar 2007, 16:20

19 cze 2007, 10:08

pontoniczek, pies przepiękny, wcale nie wygląda na poważny wiek 10-ciu lat. Dobrze piszesz, super że masz świadomość że to zwierze, które kieruje się impulsem i instynktem, zachować może sie nieprzewidywalnie, mimo iż jest z Wami tak długo. Super, że go już przyzwyczajacie do czegoś nowego. powodzenia :one:

Awatar użytkownika
Joanna24
4000 - letni staruszek
Posty: 4260
Rejestracja: 19 mar 2007, 17:31

24 cze 2007, 13:25

Ewka_82 pisze::-D Moj maz juz zapowiedzial ze nie wpusci psa na tapczan i do lozka :ico_placzek: szkoda bo mi to nie przeszkadza, ale zaakceptowalam to bo byl to warunek ze bedziemy miec psa. Dodam ze moj maz byl bardzo przeciwny temu zeby go wziac, ale udalo mi sie i wygralam :-D

A jednak z Wami śpi :ico_brawa_01:

[ Dodano: 2007-06-24, 13:26 ]
matula1 pisze:a ja niestety mam smutną wiadomosć: wczoraj o 16:45 umarł nasz Goldenek :ico_placzek:
Wspłczucia :ico_pocieszyciel:

Awatar użytkownika
biedroneczka
maniakogadacz
maniakogadacz
Posty: 390
Rejestracja: 07 mar 2007, 20:36

26 cze 2007, 13:31

Hej :ico_haha_02:

Wskoczyłam na chwilkę. U mnie piesek rośnie zdrowo. Jest coraz bardziej posłuszny, choć jeszcze głuptaskowaty czasami :ico_oczko: Teraz właśnie ma zajęcie, bo dostał nowego gryzaka o smaku czekoladowym :-D Niestety nie udało się nam jeszcze do końca wyplenić załatwianie się w domu, chociaż już znacznie rzadziej mu się to zdarza. Teraz, kiedy mam już wakacje, postaram się bardziej do tego przyłożyć. Jak macie jakieś dobre, sprawdzone sposoby, to chętnie wypróbuję :-)

[ Dodano: 2007-07-06, 19:03 ]
Obiecałam kiedyś aktualne zdjątko pieska, więc wstawiam :ico_haha_02:

Obrazek


Obrazek


Obrazek

Awatar użytkownika
Ewka_82
Cyber rusałka
Cyber rusałka
Posty: 5490
Rejestracja: 29 mar 2007, 20:20

08 lip 2007, 16:59

Biedroneczko kochana psinka. My nasza mamy juz trzy tygodnie i tez ciezko idzie nam wychowywanie jej. Gryzie co popadnie. Czasem tez zalatwia sie w domu ale tylko sisi. Robi duze postepy na prawde jest kochana. A tu pare foteczek :-D
[img][img]http://images26.fotosik.pl/8/b6f8f220ecc04ca6.jpg[/img][/img]
[img][img]http://images23.fotosik.pl/8/eab69ab10a6b5ae1.jpg[/img][/img]
[img][img]http://images26.fotosik.pl/8/3bba7ab4c730130f.jpg[/img][/img]

Awatar użytkownika
biedroneczka
maniakogadacz
maniakogadacz
Posty: 390
Rejestracja: 07 mar 2007, 20:36

08 lip 2007, 22:10

Ewka_82 coś wiem o tych trudnościach w wychowywaniu psiaczka. Mój już ma 4 miesiące i niestety jeszcze mu się zdarza załatwić w domu, choć jest coraz lepiej, więc mam nadzieję, że niebawem będzie wytrzymywał do wyjścia na dwór :ico_oczko: Gorzej jest niestety z gryzieniem, jakby się cofał w rozwoju :ico_noniewiem: Kiedy był mniejszy nie było z tym problemu, czasami podgryzał troszkę tapetę, kiedy był długo sam. A dzisiaj zostawił ślady swoich zębów na moich pantoflach, które zostały w korytarzu może na 5-10 min :ico_zly:

Tylko cóż z tych psotów, jak później są słodziudkie oczka i przymilne lizanie :-D To pewnie też znasz, bo masz rozkosznego pieska, po prostu cudnego :ico_haha_02:

Awatar użytkownika
Joanna24
4000 - letni staruszek
Posty: 4260
Rejestracja: 19 mar 2007, 17:31

08 lip 2007, 23:58

biedroneczka, na gryzienie polecam sok z cytryny. Ale sprawdź czy Twój psiak nie lubi cytryny bo jak lubi to klapa. Spryskaj miejsca w których gryzie. Tapety papcie nogi od krzeseł i stołu. jeśli nie cytryna to jakiś perfum ewentualnie coś z eukaliptusem. Zapach który bedzie go odrzucał.
A co do siusiania to tak jak już podpowiedziałam Ewka_82, po każdym takim incydencie(ale od razu jak się załatwi,zrobi siusiu) wynurzaj nosek i powiedz stanowczo "fuj" lub "fe". Naprawdę działa. Mój w domu załatwił sie trzy razy. :ico_brawa_01:

Awatar użytkownika
biedroneczka
maniakogadacz
maniakogadacz
Posty: 390
Rejestracja: 07 mar 2007, 20:36

09 lip 2007, 14:22

Joanna24 stosujemy już tę metodę, ale chyba trochę za mało stanowczo :ico_noniewiem: Tzn piesek już wie, że źle robi sikając i czasami nie muszę zobaczyć kałuży, bo już po nim to widzę i wtedy już sama nie wiem, co robić. Oczywiście krzyczymy, że nie wolno, moczymy nosek i nawet czasami po ogonie oberwie, a jednak jakoś nie może wytrzymać albo coś. Z całą pewnością coraz rzadziej się to zdarza, ale jednak nadal :ico_noniewiem:

Wróć do „Nasze hobby”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość