: 06 lis 2010, 22:10
oj takich wizyt to ja tez nie lubię
sama zadzwonilam do młodej i zaprosiłam ich, milo czas minął a przy okazji zniknął sernik
już myślałam, że będzie z nami na zawsze bo już nikt go nie chciał jeść
chyba nam się przejadł po którejś blaszce 
sama zadzwonilam do młodej i zaprosiłam ich, milo czas minął a przy okazji zniknął sernik