Strona 812 z 1266

: 08 lis 2010, 11:46
autor: buzok14
buzok14, wybacz ale nie mam sil na razie..
ok rozumiem :ico_pocieszyciel:

A do mnie właśnie mój P zadzwonił, ze widział się przed chwilką z szefem i powiedział mu co trzeba i rzucił mu kluczyki na ryja :ico_placzek: , powiedział mu, że zrobili z niego takiego swinie, a on chciał tylko sie dowiedzieć czemu jest gorzej traktowany w firmie niż inni. Jak dzwonił to był tak roztrzęsiony, że :ico_szoking: . Boję się o niego :ico_placzek: on ma silną nerwiće i wiem że w fazie takich nerwów może nawet zasłabnąc :ico_placzek:

: 08 lis 2010, 11:54
autor: mal
dorotaczekolada, :ico_pocieszyciel: :ico_pocieszyciel:

: 08 lis 2010, 12:03
autor: dorotaczekolada
mal, dzieki...
buzok..uwazaj na tego swojego,szkoda chlopa nomalnie :ico_pocieszyciel:

: 08 lis 2010, 12:40
autor: spadlamznieba
witam :ico_kawa:

[ Dodano: 2010-11-08, 11:46 ]
dorotaczekolada, Trzymaj sie ...
Wiem, że jestem młoda i nienauczona życia jeszcze, ale uwierz mi, że rozumiem co czujesz i łącze się z Tobą myślami bardzo mocno ściskając Cie

: 08 lis 2010, 12:51
autor: mal
Milutka jak się czujesz :ico_sorki:

: 08 lis 2010, 12:55
autor: spadlamznieba
Milutka jak się czujesz
jestem sama ciekawa jak Miluśka sie czuje...

[ Dodano: 2010-11-08, 12:04 ]
wczoraj sie wystraszyłam gdy zorientowałam sie że brzuch się obnizyl, w tym sensie ze dotarło do mnie że pierwszy objaw nadchodzacego porodu mam juz za sobą.

Adam myślał że już wczoraj będę rodziła, jak mu powiedziałąm że to nie jest tak szybko, aczkolwiek może się wydarzyć, to się troszke uspokoił. Biedny, troche go niepotrzebnie wystraszyłam, bo chodził za mną po mieszkaniu cały wieczór. A ja łaziłam od ściany do ściany wkółko :)

: 08 lis 2010, 13:04
autor: buzok14
Przed chwilką dzwonił, ze szef pobiegł za nim, i że błagał go o rozmowe, żięc pogadali przy tym koledze co niby zostal zwolniony. Szef powiedział, że wcale go nie zwolnił, tylko sam chciał odejść. Oj szkoda gadać dziewczyny okazało się, ze to nie szef, tylko ten koleszka tak namieszał. Szef przy wszystkich błagał mojego P aby został, bo, ze niby nie wyobraża sobie firmy bez mojego :ico_olaboga: .
Dobra ale starczy juz o mnie ja widze, że dorotaczekolada zniknęła, a to ona ma poważne problemy a nie ja :ico_sorki: . Kochana odezwij się i nie zamykaj się w sobie, bądz z nami będzie Ci troszkę lżej :ico_sorki:

: 08 lis 2010, 13:10
autor: spadlamznieba
buzok14, chociaż troszke sie wyjaśniło....

dorotka zapewne wróci, jak będzie gotowa o tym rozmawiać...

[ Dodano: 2010-11-08, 12:13 ]
kurde uważam na siebie jak nigdy, a chyba jestem przeziębiona... znowu...

: 08 lis 2010, 13:16
autor: mal
buzok14, to dobrze ,że się wyjaśniło :ico_sorki: byle do przodku :ico_sorki:
Adam myślał że już wczoraj będę rodziła, j
i niech się chłopina trochę postresuje :ico_oczko:

: 08 lis 2010, 13:19
autor: buzok14
wczoraj sie wystraszyłam gdy zorientowałam sie że brzuch się obnizyl, w tym sensie ze dotarło do mnie że pierwszy objaw nadchodzacego porodu mam juz za sobą.
no kochana tylko miesiąc Ci został, więc możesz się spodziewać rozwiązania lada chwila :ico_sorki:
buzok14, chociaż troszke sie wyjaśniło....
troszke się wyjaśnilo, ale wiesz mój to mówi, ze ma tak już dosyc tej roboty, że jak nasza sytuacja się rozwiąże, lub może jak coś się trafi innego to odchodzi :ico_noniewiem:
dorotka zapewne wróci, jak będzie gotowa o tym rozmawiać...
oby tylko nie siedziała sama i dołowała się w samotności, lepiej z kimś pogadać :ico_sorki:
kurde uważam na siebie jak nigdy, a chyba jestem przeziębiona... znowu...
wiem coś o tym ja jak tylko zakaszle to się zastanawiam, czy już się zaraziłam od Oliwki, choć naprawde uważam