boje sie, że np. będę za ciepło/za lekko ubierać maleństwo, że w trakcie werandowania się przeziębi, dużo mam obaw nawet nie będę ich wypisywać.
Masz normalne obawy początkującej mamusi. Ale uwierz mi, ze jest coś takiego jak przeczucie, które samo do Ciebie przyjdzie. Nie będzie ważne co mówią inni tylko sama będziesz najlepiej wiedzieć jak dziecko ubrać itd... Wiesz jak ur Oliwcie to mieszkałam u mamy, i to ona kierowała początkowym wychowaniem małej, fakt było mi czasem troszkę łatwiej, bo pomoc i takie tam. Ale nawet nie wiesz jak ja się teraz ciesze, że mieszkam sama i że sama będę o wszystkim decydować, no oczywiście z moim P. Mój P najbardiej się zlościł, że moja mama przy kazdej kompielo pomagała, a on tak strasznie chcial sam. I nawet teraz jak kupowaliśmy wanienkę to mu powiedziałam, żeby wybrał tak, która jemu będzie pasowala bo przecież kąpiele do niego należą, kurcze wiesz jak się ucieszył
