15 sty 2008, 16:07
Ja już leżę i czekam na szwagierkę i szwagra, od gina wracają, to ta co nie bardzo stosowała sie do zaleceń, ale w końcu zaczęła, chyba ja trochę nastraszyłam. Ale skarżyła się na okropne skurcze, takie, że spać nie mogła, no ona juz na pewno wie co i jak. Trzymam kciuki za jej dzieciątko.
Nowa a jak wygląda pobieranie próbki moczu od psa, robicie to wy czy weterynarz. Ciekawa jestem ogromnie, bo nasze podwórkowe burki to weterynarza widzą bardzo rzadko.
Ostatnio zmieniony 15 sty 2008, 16:09 przez
spinka, łącznie zmieniany 1 raz.