28 maja 2008, 09:24
Hej :ico_ciezarowka:
Ja właśnie śniadanko jem i Was doczytuję :-)
U nas wszystko ok. :ico_oczko: choc jakaś niedospana jestem, jakas ciężka ta noc dla mnie była. Strasznie dokuczało spojenie, przewrócic sie z boku na bok to koszmar :ico_olaboga: , no i chyba po wczorańszym spacerze nadwyręzyłam jakies ściegno, bo dziś noga strasznie boli więc dzis z domu się nie ruszam :-)
Poza tym lekkie bóle brzucha i to tyle póki co z objawów zblizajacego sie porodu. W kazdym bądz razie jak na zblizajaca się do terminu to sie nie czuję.
Jeju mam nadzieję, że nie przenoszę :ico_olaboga: najbardziej obawiam sie upałów ,juz wczoraj zauwazyłam, ze nogi mi spuchły, a przeciez nie było, aż tak gorąco.
Janoszka współczuje przeżyc, ale moze to początek końca :-)
Siunia to niezłego dostałas powera :ico_oczko:
lulu_, a ile teraz synuś waży?
Marta widzę, że do sklepu daleko nie masz :ico_haha_02: