02 lip 2009, 09:05
Uleczka to chyba Ci niezbyt wygodnie w tych spodniach:( wedlug mnie spodnie ciazowe tez sa za drogie, ale na jedne sie skusilam. Chodzilam po wielu sklepach. Rybaczki dresowe dostalam, ale cos na wyjscie do ludzi to nie i sie skusilam. Teraz naprawde nie zaluje. Podkreslaja figurke. Nie cisna i w ogole sa jak pizama. Mysle ze jak jest mozliwosc to warto zainwestowac. Przeciez czeka nas jeszcze jesien. A te z H&Mu to udalo mi sie trafic za 9 euro. U nas fakt ponad 100 zl trzeba liczyc.
Co do stroju kapielowego kupilam go 2 tygodnie temu i z przymierzaniem byla katorga. Upocilam sie cala. Nie chcialam takiego dla ciezarnych bo znow bym zabulila slono wiec mierzylam coraz to wiekszy rozmiar by brzuszek sie zmiescil i nie cisnal. Stanelo na 44:) ale... co moge polecic. W normalnym kroju 44 juz plywalam, a material na pupie wisial. Co do korju wiec to trzeba szukac z cienkimi regulowanymi paskami (tak jak od biustonosza). Wtedy obniza sie na biust i automatzycznie na brzuszku robi sie luzniej. No i wczoraj mialam szanse to sprawdzic. Pojechalismy z mama i Matim na 45 minut na basen. Poplywalam sobie. Troszke z malym i w ogole odprezylam sie. Do wyjazdu do domu mam zamiar chodzic conajmniej 2 razy w tygodniu. Polecam:)