mmm :ico_brawa_01: a jakiego ?
moja córa zażyczyła sobie McQueena :-)
Tynusz1 napisał/a:
no chyba nie uważacie się za stare?:-)
Nie no ja absolutnie nie czuję się staro!!!
ja też nie i to mnie przeraża, bo czuję się jak 20-latka, ale widzę różnice...
a u mojej mamy się narobiło, zaszła do banku pobrać pieniądze i okazuje się że na koncie znikło 1020 zł :ico_szoking:
o matko! :ico_olaboga: jak to możliwe, tyle kasy i bank nic nie wie? :ico_puknij:
no ale cóż dla męża tego nie dam zrobić :ico_nienie: wyobrażacie sobie co to było :ico_olaboga: :ico_haha_01:
hehehe, jestem w stanie sobie wyobrazić :ico_haha_01:
Pinko szybko poszło ci z tą pracą :ico_brawa_01: :ico_brawa_01: :ico_brawa_01:
to jutro rób zdjęci tortu :-D
z pracą poszło szybko, ale co z tego jak nie oddałam jej dzisiaj, bo mi ten baran nie dał zgody. Dowiedzialam się jednak na uczelni, że wszyscy którzy u niego piszą, mają problemy i ptracy nie oddali dzisiaj.
Zdjęcia torcika wkleję za chwilę...
nie tak o dawali , jak wcześniej przez neta im zgłosiłam , że skończyłam 26tc to dostaje się darmowe paczki które trzeba odebrać w aptece :-)
super, Ty masz tam luksus, marzenie dla matek i ciężarnych ;-) to się chwali, kiedy u nas tak będzie?
b@sia, o takich badaniach jeszcze nie słyszałam, ale to dobrze, że dmuchają na zimne, w końcu chodzi o noworodki :-)
Oby nie bo mąż do Polski się wybiera w następny week-end a boję się by się nie zaczęło jak go nie będzie bo taksówkę mogę wziąć ,ale co z synem zrobię??Przecież nie zabiore go na porodówkę :ico_szoking:
:ico_olaboga: a mąż nie może odłożyć wyjazdu do Polski? W takim okresie, to wydaje mi się, że powinien już z Tobą siedzieć, na wszelki wypadek...
Mi też się pojawiły bóle jak na @ ,od jakichś kilku dni. Och jak ja bym chciała urtodzić naturalnie, a nie przez cesarkę, jeszcze się łudzę, że tak może być :-) hehehe
Dzisiaj Uli imoerzkę urodzinową robiliśmy, gości było trochę, Ula zadowolona, najbardziej podobał jej się właśnie tort, który nawet się udał, ona była zachwycona i nie mogła się doczekać, kiedy go wystawimy na stół i będziemy jeść. Wszystkim się chwaliła, że mama jej taki super torcik zrobiła. To takie miłe, bo tyle pracy mnie ten tort kosztował i skończyłam go robić 1:20 w nocy, ale było warto, jej zadowolenie wynagradza wszystko :-)
Zaraz wkleję zdjęcia :-)
[ Dodano: 2011-01-22, 23:21 ]
Trochę fotek:
ja to jestem taka gruba:

Ula ze swoim półtora roku młodszym kuzynem;

Tak wyszedł torcik:

Ula po zdmuchnięciu świeczek:

Moje dziecie z lalą na baranach:
