zoola27, no to dłaś mi dodatkową nadzieję :ico_oczko: Apropo Twoih zachcianek ja właśnie zaliczyłąm porcję lodów i rządek czekolady1 z orzechami :ico_haha_02:
Zdrówka dla córci :ico_sorki: :ico_sorki: :ico_sorki:

Mi też w 12 tygodniu nudności minęły jak ręką odjął :-) A teraz już z dnia na dzień czuję się coraz lepiej... u Ciebie też tak zapewne będzie!Siły mi po mału wracają i mdłości mijają ale często robi mi się słąbo i muszę usiąść a najlepiej się położyć :ico_sorki:

no u mnie w szafce ostatnio tez pustki a dzis to miała tąka chcice własnie na czekolade ze miałam isc do osiedlowego sklepu no ale spanko wygrało i wym sposobem mam troszke kalorii mniej .......az sie boje czwartkowego wazenia :ico_olaboga:Na szczęście jeszcze na słodycze mnie nie złapało, specjalnie z mężem nie kupujemy, żeby w domu nie leżało, wtedy pokusa mniejsza. :-)
Ja też dziś jadłam jak mój Filipek się kimnął :ico_haha_01:lody czekaja na mnie w zamrazalce ale czekam jak córa pojdzie spac bo bedzie chciała

ja tez nie mialam z Marcelem, zreszta nigdy nie mialam, nie wiem co to takiegonie miałam zgagi z Filpkiem
fajnie, ja lubie zime, zreszta moj synek tez sie nie moze doczekac sniegu :ico_oczko:No słyszałyscie ze zima ma sie pokazac juz od poczatku grudnia
Wróć do „Ciąża, czyli nasze 9 miesięcy”
Użytkownicy przeglądający to forum: Bing [Bot], Majestic-12 [Bot] i 1 gość