zimą jest na plus, bo ogrzewania praktycznie nie używamy-tak jest ciepło i zawsze mamy zwrotu 500-600zł :-D
To tak jak my. Dobrze, że pokój Matiego jest z drugiej strony a tam dużoooo chłodniej bo słońce tylko rano ale i tak okna zasłonięte przez wysokie drzewa więc się nie nagrzewa.
.......nie wiem jak jest u was ......ale my zaraz po narodzinach wysyłamy info do rodziny i znajomych ze juz po........
To tak jak my zrobiliśmy. Choć u mnie wystarczył tak naprawdę jeden telefon do mojej siostry a po 5 min.wiedziała cała rodzina :ico_haha_01:
Mi jak pierwszy kawałek czopu odszedł to była galaretka lekko brunatna, w szpitalu odeszła reszta podbarwiona krwią.
Nowa ten problem z wejściem na stronę miałam chyba z tydzień temu. Dodatkowo wyskakiwał komunikat, że błąd i postu nie umieszczono a tak naprawdę to był. Zdrówka życzę.
Motylek tak pytam o te uda, bo położna w szkole rodzenia mówiła, że 90% kobiet po 36tyg. coś takiego odczuwa, a ja pierwszy raz o tym słyszałam.
Pierwsze słyszę. Ja nic takiego nie miałam, no ale może jestem w tych 10% :ico_oczko:
My wróciliśmy ze spacerku, młody nadal śpi. Mój D ma dziś jakąś służbową kolację więc kapać małego będę sama.
A, zapomniałam Wam napisać o mojej "wojnie" z sąsiadem. Wczoraj D go widział jak wyciągnął pismo ze skrzynki. Facet zrobił się czerwony i je natychmiast porwał-więc mam pewność że to upomnienie ze spółdzielni. Jak zobaczył mojego D to odwrócił się plecami i udał że go nie zna. Dziś był u nich dzielnicowy by podali jak się nazywają bo wpłynęła na nich skarga za zalanie mieszkanie (pewnie nasze ubezpieczenie) i za ciągłe remonty (a to za sprawą sąsiadów z drugiej klatki). Drzwi otworzyła babcia i nie chciała podać tego nazwiska. Dzielnicowy zagroził sądem grodzki więc go wpuściła ale z tekstem że to trudna do wyjaśnienia sprawa.
[ Dodano: 24-05-2011, 15:31 ]
Oj teraz ja miałam czyszczenie kanalików i to mega. Jakoś tak gadaliśmy z mężem i poweidział mi że na kilka dni weźmie urlop po porodzie i chociaż wcześniej nie myslałam że to by był jakiś problem wybuchłam płaczem. Mąż za bardzo nie wiedział oco mi chodzi. ALe już sobie wszystko wyjaśniliśmy i odrazu mi lepiej :-D Chyba hormony u mnie szaleją :ico_oczko:
:ico_pocieszyciel: głowa do góry dasz radę. A hormony szaleją oj szaleją.