To tak jak ja. :-DA ja sama lubię mięsko :ico_wstydzioch: Post trzymamy ściśle w Wigilię i Wielki piątek głównie, w normalne piątki raczej nie.
Mięsa nie muszę jeść w prawdzie codziennie i to w każdym posiłku jak mój mąż,ale bez wędlinki czy kiełbaski nie dałabym rady.A jeszcze jak teściówka na wsi sama zrobi to nie ma zmiłuj się.
Mnie dzis wolniej chodzi net,bo grę ściągam mężowi.To już 3 do kolekcji.Teraz z pewnością będzie mi poświęcał więcej czasu. :ico_olaboga: Jakaś głupia jestem że się na to zgadzam. :ico_puknij: Ja mu zdecydowanie za dużo pozwalam,nie dość że ciągle w pracy siedzi, to jak wróci to przed kompem tylko czas spędza :ico_placzek:Strasznie mi dziś działał internet w pracy, nie mogłam się wbić na forum za bardzo :ico_olaboga:
Ja nie wiem czy ta ciąża tak na mnie wpłynęła że taka milusia się zrobiłam :ico_noniewiem: Na początku ciąży byłam chodzącym agresorem a teraz????



