Ze szwagierką chyba wszystko ok, miała zaarmowac na telefon nawet w nocy gdyby coś się działo. Widać wszystko ok :-) Jeśli o moje krocze chodzi, troszkę obolała jestem, bo nadwyrężyłam sobie tamtejsze ścięgna chyba. Ale nie narzekam.
Te ciasto z Twojego przepisu Gabi jest pyszne :ico_sorki:
Bo musiałam wyglądać komicznie ;-) ale łzy od razu stanęły w oczach.wiem ze to nie powinno byc smieszne
ale wymacz usmiechnelam sie czytajac tego posta
Gabi, jeszcze chwila i Lilusia będzie na świecie jeśli się lekko pospieszy nie czekając do samych świąt i 40tc hihi :ico_haha_02: Już koncówka jakby nie było... Niebawem my zimówki zaczniemy się rozpakowywać :ico_haha_02:

