witam
ja tak w przelocie
ziemniaczki się gotują , młody zjadł zupkę i zaraz będzie drugie danie apotem wyjdziemy troszkę na saneczki mimo takiego - 10 mrozu ,
ale nie ma wiatru , to i mrozu tak się nie odczuwa i jakieś pół godzinki można pochodzić a człowiek całkiem inaczej się czuje :ico_haha_02:
Magda33, oby Zosia nadrobiła przy babci zgubioną wagę i więcej już nie chorowała :ico_haha_02:
ale agent
on ciągle coś odwali , a już w łazience to tylko patrzy co można zbroić :ico_noniewiem:
a jak kibelek otarty to wrzuca wszystko co ma w rękach :-D
a ja od rana chodze z gilami po pas
oby szybko przeszło
Moje dzieci wciąż kaszlą. Masakra jakaś. poza tym nic
może to kaszel alergiczny , warto sprawdzić zanim nabiorą się różnych lekarstw
dobra uciekam na obiadek , bo ja się wziełam za pisanie i mama już ziemniaczki wystawiła :ico_oczko: