witam
Magda33, to Zosia dużo mówi , ale to pwnie żłobek dużo daje ,
u nas coprawda Lolkowi buzia nie zamyka się prawie wcale , ale to jest takie jego gadanie :ico_oczko:
teraz włąśnie siedzi i miesza w miskach łyżeczką , ma dużą miskę od prania i małą od zupki , a zabawki to go wogóle prawie nie interesuja, no sporadycznie ale to takie jakieś małe duperelki
jeszcze po Ali mamy takie ludziki wielkości pionkka do gry i to może przekładać , układać i siedzieć godzinami przy tym , zresztą Ala też bardzo lubiła się tym bawić :ico_haha_02:
isiawarszawa, to przynajmniej salon masz sprzątnięty , bo u nas właśnie wszystko jest w dużym pokoju :ico_noniewiem:
zresztą wszędzie porozwalan są jakieś graty a ja tylko chodzę i zbieram , ale jak się zbuntuję to tak wszystko leży :ico_wstydzioch:
pogoda okropna , nie da się wogóle wyjść przewietrzyć :ico_noniewiem:
jak jest ciepło i wychodzimy na dwor kilka razy to Lolek ma tylko jedną drzemkę koło 13 i później idzie ładnie spać o 20, a jak dzis taka pochmurna pogoda to juz padł po 10 i pewnie nie wytrzyma do końca dnia i jeszcze jedną drzemkę zaliczy i na noc będzie długo biegał ( dosłownie biegał, bo on nie umie wolno chodzić , takie jest przeciącg)
obiadek mam już podszykowany , tylko powrzucać na patelnię
dziś gyros z frytkami , bomba kaloryczna , ale co tam raz się żyje :ico_wstydzioch:
ciekawe co tam z babcią matikasi, nic sie nie odzywa
no włąśnie , oby lepiej