delicja, :ico_szoking: :ico_szoking: :ico_olaboga: przykro mi, że Ola wypadła, ale skoro nic nie jej nie jest to może się nie zabijaj, co?? Jesteś chyba zbyt przewrażliwiona... rozumiem, że się przestraszyłaś, ale nie przesadzaj z takimi słowami... Ze szpitalem wstrzymaj się... Po prostu ją obserwuj. Skoro zachowuje się jak dotychczas to znaczy, że nic jej nie jest. Ja wczoraj składałam pranie, julka stała obok mnie, trzymała się wersalki i nagle puściła... i też rypnęła głową o dywan aż zadudniło... Oczywiście płacz był nieprzeciętny, mi w pierwszej chwili serce zamarło. Ale szybko wzięłam ją do okna, pokazałam "tu-tuty" (samochody) włączyłam radio i tańczyłam. Łzy nagle same obeschły a ona śmiała się w głos.
delicja, to nie ostatni raz, najgorsze dopiero przed nami. Jeszcze nie raz zdarzy się, że w ułamku sekundy, na Twoich oczach Ola zrobi sobie kuku. To jest wpisane w dziecieństwo. Nie martw się na zapas i nigdy nie pisz, że masz ochotę się zabić, na litość boską...
[ Dodano: 2008-02-10 ]
A ja się nudzę... Jula jeszcze śpi :ico_szoking: Na spacer chyba się nie załapiemy :ico_placzek: I bawiłam się na blingee
Glitter Graphics i to mi wyszło