Witam z domku! Od razu przyznaję się, że przeczytałam tylko ostanią stronę :ico_wstydzioch: :ico_wstydzioch: ale jestem teraz w pewnym sensie sama z Helenką bo Krzyś zasnął - źle się czuje to moje Słoneczko :ico_placzek: :ico_placzek: Mam nadzieję, że sen mu pomoże.
Frydza, superaśnie zdjątka z chrztu. Wikusia wyglądała jak laleczka! Daliście Jej tylko jedno imię czy może drugie też dostała?
Karla, u mnie tak samo ze spaniem - Helenka budziła się ładnie 2 razy, a teraz potrafi więcej i każda noc jest inna. Choć ja raczej składam to na karb zmiany otoczenia. U teściów spała bardzo ładnie, ale teraz w moim rodzinnym domu jakoś wybiła się z rytmu. Za to podczas podróży jest strasznie kochana - śpi albo się rozgląda. Następny wyjazd krótki bo tylko jednodniowy - jedziemy na opolszczyznę na wesele :ico_brawa_01: :ico_brawa_01: :ico_brawa_01: Zabieramy ze sobą koleżankę, która zaopiekuje się Helenką co by rodzice mogli sobie choć trochę poszaleć na parkiecie hehe. Już się nie mogę doczekać :ico_brawa_01: :ico_brawa_01: Tyle że w niedzielę po weselu mój Krzyś wyjeżdża na kurs :ico_placzek: :ico_placzek: :ico_placzek: Aż do 3 stycznia będzie z nami tylko w weekendy :ico_placzek: :ico_placzek: :ico_placzek: :ico_placzek: Na razie staram się o tym nie myśleć, tylko cieszyć urlopem Misia - jeszcze do końca tego tygodnia ma wolne :-)
A co do staników do karmienia, mam 3 z allegro, ale chyba średnio mi odpowiadają, ponieważ nie podtrzymują dobrze piersi :ico_zly: :ico_zly: Na razie noszę te ciążowe (zwykłe bawełniane), ale przymierzam się do zakupu jakichś fajnych.
Aha, muszę się pochwalić - wczoraj byliśmy na zakupach, które Helenka grzecznie przespała i zaopatrzyłam się w nową torebkę, bluzeczkę i książkę, Krzysia w sweterek, a Helenka ma czapkę i 3 nowe bodziaki w rozmiarze 74 :ico_szoking: :ico_szoking: Wyrasta nam dziewczątko z 62, a jak popatrzyliśmy na 68 to wydawały nam się za małe. Ale rozmiar rozmiarowi nie równy.
Oki, zmykam coś wszamać póki mała śpi. I wklejam nowe foteczki mojej pociechy :-) Jak byliśmy w moim rodzinnym domku, przyjechała moja babcia czyli prabacia Helenki. No i obdarowała nasze dziecię kasą - dała Helence do rączki plik banknotów co mój brat skwapliwie sfotografował. A jak chcieliśmy już jej zabrać te pieniążki, moje dziecię najzwyczajniej na świecie rozwyło się :-D Ubaw mieliśmy niesamowity :-D :-D :-D
[ Dodano: 2007-09-03, 08:40 ]
