my też szerokie 160cm i parę razy spaliśmy w 4 ale masakra była bo Tomek strasznie kopie i się wierci :ico_olaboga:Dobrze ze łóżko mamy 180 cm na szerokość to jakoś nas wszystkich mieści.
my też szerokie 160cm i parę razy spaliśmy w 4 ale masakra była bo Tomek strasznie kopie i się wierci :ico_olaboga:Dobrze ze łóżko mamy 180 cm na szerokość to jakoś nas wszystkich mieści.
No wlaśnie Gosiu dobrze,ze rozwiałaś moje watpliwości :-) Bo narazie jak mysle o drugim to wydaje mi sie,ze nie moglabym go pokochać tak jak Marcinka - ale widać można i ciesze sie,ze to napisałaś :-)
Dobrze,ze pupka Maksia już lepsza !
Ja teraz sie ogarniam bo na ur do dziadka męża idziemy.ale przynajmniej obiadu nie musze robić :P
ale fajnie :ico_brawa_01:Marcinek to taki łakomczuch,ze on słoik190 g zjada na raz i jeszcze wcisnalby taki sam deser zaraz po :P
zgadzam się w 100% :ico_sorki: :ico_sorki: :ico_sorki:miłości do dzieci się nie dzieli- miłośc do dzieci się mnoży :)
dziewczyny mam pytanie, czy któraś z was używala może butelek TT tych z rurką antykolkowych?
bo zastanawiam się czy dla drugiej dzidzi kupić właśnie te nowe TT czy pozostać przy sprawdzonych dr Browns'ie.
Tak te z rurką.ale masz te antykolkowe z rurką?
faktycznie zmienia coś tam kolor? ;-)
Ale numer:) Ja nawet nie widziałam że są takie "magiczne" :ico_haha_01:Ta rurka jak jest różowa to woda jest za ciepła,,jak niebieska to za zimna a jak fioletowa to w sam raz,ale ja nigdy na to nie patrzyłam - bo czasem po wyparzeniu ten rozowy kolor sie długo utrzymywał nawet jak woda nie była za ciepła - robiłam na swoje wyczucie :-)
Ale butelki bardzo fajne.
Jak pięknie ubrane w słowa :ico_brawa_01: :ico_brawa_01: :ico_brawa_01:ktoś mądry powiedziała, że miłości do dzieci się nie dzieli- miłośc do dzieci się mnoży :)
Mam tak samo. Nasze łóżko węższe bo 160cm ale dajemy rade :ico_sorki:Dobra idę do łóżka do moich chłopaków :) dziś w nocy koło 2 Jula jeszcze do nas przyszła i tak spalismy w 4.
Wróć do „Noworodki i niemowlęta”
Użytkownicy przeglądający to forum: Google Adsense [Bot] i 1 gość