Hejo,
ja tez sie melduje!!! :ico_haha_01:
Wasze dzieciaczki juz wyzdrowiały, to teraz na nas kolej :ico_noniewiem: Szymek ma znowu zapalenie przewodu moczowego. Nie mogl biedny sikac, az dostał goraczki. W szpitalu wlozyli mu cewnik i sciagneli cały mocz bezposrednio z pecherza. Plakal strasznie, ale mu ulzylo. Goraczka spadła i powoli wraca wszystko do normy. Jest na atybiotyku wiec znowu ma biegunke i jest troche markotny. Dzis maja przyjsc dokladniejsze wyniki badan. Mam nadzieje, ze juz bedzie lepiej i zmniejszymy dawke antybiotyku. :ico_noniewiem:
Az jestem zaskoczona, ze tak malo popisalyscie. :ico_nienie: Myslalam, ze bede miala 5 stron do nadrobienia :ico_noniewiem:
Aga, fryzurka super!!!! Adrianek juz jest taki duzy :ico_brawa_01: :ico_brawa_01: :ico_brawa_01: dla Twojego małego buntownika :ico_brawa_01: :ico_brawa_01: :ico_brawa_01: Co do piersi... To ja nie mialam wogole pokarmu. a w czasie ciazy tez nie za duzo mi sie zmienily, wiec w sumie wygladaja tak samo, ale... moja kolezanka miala problem i stosowala krem czy zel, nie pamietam, ale firmy mustela
http://aukcja.onet.pl/show_item.php?item=335160431
Ja stosowalam tej samej firmy krem na rozstepy i bylam super zadowolona. Tani nie jest, to fakt, ale innego nie znam. :ico_wstydzioch:
Kasia, Szymek ma tak malo wlosow, ze ja mu myje przy kazdej kapieli. :ico_haha_02:
Anita, super, że Kacper juz zdrowy!!! Mam nadzieje, ze wozek niedlugo dojdzie i bedziecie mogli smigac na super dlugie spacerki. :-D A co sie stalo, ze u Ciebie pada snieg z deszczem? tak zimno jest w Polsce? :ico_olaboga:
Pruedence, wesele na pewno sie uda. Dobrze, ze juz sie czujesz lepiej. Ta ospa musiała Cie wykonczyc. Chorobska wogole sa bleeeee :ico_nienie:
Yvone, u nas sytuacja jest zupelnie odwrotna. To R chce zostawic z kims Szymka, a ja sie boje. :ico_puknij: Ogolnie on jest bardzo grzeczny, umie sie sam bawic i pewnie nie byloby problemu, ale jednak jakos tak nie potrafie sie przemoc... :ico_wstydzioch: Pewnie przyjdzie to z czasem. Poki co zostawilismy go tylko raz samego z jego matka chrzestna. Sytuacja byla podbramkowa. Ja mialam egzamin semestralny, a R musial odebrac z lotniska swojego brata. w sumie nie mielismy wyjscia, ale i tak przezylam to strasznie.... :ico_placzek:
kasia3 napisała mi maila. Cala rodzinka leca do Polski. Nie wiem na jak dlugo, ale ma do spakowania 4 osoby i jest lekko poddenerwowana cala sytuacja... Moze zajrzy do nas przed wylotem.