19 maja 2008, 23:24
Katrin zdjęcia ze przyjęcia urodzinowego wspaniałe :ico_brawa_01: Mój zięciunio jest tak MEGA przystojny i elegancki :ico_brawa_01: lepszego kawalera sobie Vikulka nie mogła wymarzyć :ico_haha_02: i Ty jak slicznie wyszłaś :ico_brawa_01: zdradź kochana tajemnicę jak to robisz że po nocach gotujesz, pieczesz, sprzątasz a mimo to w dzień prezentujesz się tak super bez cienia zmęczenia?? :ico_sorki:
Co do "poczęciowej" teorii to ja muszę ją obalić :ico_olaboga: nie byłam na żadnej diecie a dziewuszkę mam :-D Ale u mnie w rodzinie to swego rodzaju "tradycja" :ico_oczko: najpierw dziewczynka a potem chłopiec... zobaczymy jak to u nas będzie, hihi...
Kolka nie bądź taka :ico_nienie: pokazuj nam zdjęcie z nowym image :ico_sorki: a wyczyn Julci niesamowity, hihi... ja też byłam pewna że malowanie "tym" materiałem to specjalność Alzhaimerowska :ico_oczko: :ico_haha_02: ale co tam, pomijając złe uroki tej sytuacji, zobacz jak super sprytna i zwinną córcię masz :-D
I jak tam weeknd, rzeczywiście tak zły jak zapowiadałaś??
Mróweczka u nas pogoda też do bani :ico_placzek: deszcz, wiatr okropny... szaro, buro i ponuro :ico_placzek: a było już tak ładnie... ze spaniem Eryśka to ci fajowo... Viki swego czasu tak miała (co dla mnie bylo super) a teraz niestety pobudeczki koło 8 rano :ico_placzek: gdy mamusia jeszcze dłuuuuugo by sobie pospała, heh...
Delicja przepraszam, ze nie odpisałam na gg ale mężunio zabrał mi laptopa na cały weekend :ico_sorki: niestety nie znam odpowiedzi na Twoje pytanie, bo jeszcze na tym etapie z Viki nie jestem... alergia jest słabsza ale nadal niektóre produkty powodują silną wysypkę :ico_olaboga: myslę jednak, że z mlekiem to możesz spróbować z Nutramigenu przejść na np. sojowe lub hypoalergiczne a dopiero potem na już "normalne"... wiem tylko, że alergikom krowiego mleka nie podaje się do conajmniej 18 miesiąca :ico_noniewiem:
a tak wogóle to ogromnie GRATULUJĘ pożegnania alergiii :ico_brawa_01: :ico_brawa_01: :ico_brawa_01:
[ Dodano: 2008-05-19, 23:39 ]
Przepraszam dziewczyny, ale to wszystko co spamiętała moja łepetynka :ico_puknij: Ostatnio coraz gorzej z moją móżgownicą, ale to chyba zasługa mega zmęczenia i kłopotów jakie nam się zwalają na głowę :ico_placzek:
Własnie TT nie działało a ja tak bardzo chciałam się Wam wyżalic jaki horror przeżylismy ostatnio :ico_placzek:
Otóż w nocy z środy na czwartek musieliśmy wzywać pogotowie do domu, bo Viki miała 40 stopni gorączki, leciała nam z rąk, nic nie kojarzyła :ico_placzek: nawet mnie nie rozpoznawała :ico_placzek: myslałam że chyba umrę ze strachu :ico_placzek: :ico_placzek: :ico_placzek:
A w tym p.... UK to szybciej mozna umrzeć niż dostać jakąs pomoc medyczną :ico_zly: Dzwonię na pogotowie, mówię co się dzieje a babka do mnie ze za 10 minut oddzwoni do mnie lekarz i zada kilka pytań by zobaczyć na ile powazna jest sytuacja :ico_puknij: :ico_olaboga: Za kilka minut dzwoni do mnie jakaś pielęgniarka, że lekarz jest zajęty więc ona zrobi wywiad i siup zadaje mi mnóstwo jakichś durnych pytań w stylu: od kiedy jest gorączka, jaki jest kolr ciała dziecka, czy jest wysypka, czy może oddychać itd. :ico_zly: No pierd...nięci w łeb :ico_zly: Dziecko mi leci z rak a oni sobie quiz urzadzają przez telefon :ico_zly:
W koncu pielęgniarka stwierdza, że wg wywiadu wychodzi że Viki nic powaznego nie dolega ale skoro jestem bardzo zaniepokojona to na przysle do nas lekarza i mamy się go spodziewać za... godzinę!!! :ico_puknij:
Na szczęście lekarz był za jakieś 20 minut, ufff... Stwierdził, że oskrzela i płuca czyste i wg niego Viki ma infekcję górnych dróg oddechowych :ico_placzek: Dał antybiotyk i Nurofen (tzn. z takiej teczki wyjął nam całe opakowanie :ico_szoking: jak z mini apteki :ico_szoking: )...
I tak od czwartku siedze z Vikulką w domciu... dostaję już świra, a w zasadzie dostajemy go obie :ico_olaboga: Viki mega marudna, płaczliwa i wisząca na mnie :ico_olaboga: w przerwach całująca szybę od drzwi do ogrodu...
Martwi mnie tylko, ze to już 5 dzień dawania antybiotyku a katar i kaszel się nadal utrzymują :ico_placzek: a powiedziałabym, że jest nawet większy... tylko gorączka spadła... nie wiem już co robić...
No, to nawyżałam się Wam na dobranoc :ico_sorki: ale komu, jak nie wam mogę popłakać w ramię :ico_sorki:
[ Dodano: 2008-05-19, 23:42 ]
Agi bardzo proszę, napisz mi jak tylko będziesz mogła jak dzisiejsza wizyta i co Wam się udało załatwić :ico_sorki: :ico_sorki: :ico_sorki: