Witam
Beatka, no to dobrze, że coś się przynajmniej wyjaśniło, obyście szybko zażegnały problem :-)
Mad, a Tobie życzę, żeby Martynka się szybko uporała z tymi ząbkami, ehh żyć nie dają te bolące dziąsła :ico_noniewiem: widziałam filmik, super sobie panna wstaje :-D są z Filipem w zasadzie na tym samym etapie - on też sobie wstaje już gdzie popadnie, potrafi np. przejść wzdłuż niskiego stolika trzymając się go :-D
dzwoneczku, uściski dla Ciebie, trzymajcie się z Mamą dzielnie :ico_pocieszyciel:
no i oczywiście buziak dla Lili i Martynki za kolejny miesiąc przesyła kawaler Filip :-D :ico_wstydzioch:
a u nas, ehh, beznadziejne nocki ostatnio... już nie pamiętam, kiedy się wyspałam... :ico_noniewiem: Filip niby zasypia normalnie, ale codziennie, regularnie o tej samej porze mniej więcej, tzn. ok 22-23, zaczyna się wiercić, postękiwać przez sen, aż w końcu budzi się z płaczem i trzeba go ululać na rękach :ico_noniewiem: to jest taki płacz dziwny, jak by mu coś przeszkadzało, bolało, sama nie wiem... potem śpi przez 2gą część nocy, no i po 4 znów się zaczyna wstawanie do niego, bo się przebudza, a jak on się przebudza to przewraca się od razu i próbuje taki nieprzytomny wstawać na czworaka - wasze dzieci też tak robią? i już po prostu nie wiem, co myśleć o tym, może go następne zęby męczą?


