14 mar 2007, 12:00
Ja dla mojego P tez pierwsza kobieta jestem :ico_noniewiem: :ico_noniewiem: Staram sie nie wariowac i mu ufac,ale czasem to jest naprawde trudne...Ostatnio moj P przyznal mi sie,ze jak bylam w ciazy to pracowala z nim tak jedna co go do wyra chciala zaciagnac i jeszcze beszczelnie mu powiedziala kiedy odmowil,ze ma sie zastanowic co robi.....AAAAAAAAAAAAAAAAAAa,myslalam ,ze mnie szlag rafi jak mi powiedzial,zebym o tym wczesniej wiedziala to bym krowie oczy wydrapala :ico_zly: :ico_zly: :ico_zly: :ico_zly: :ico_zly: :ico_zly: