Awatar użytkownika
kasia1983
Mistrzu dwa tysiace!
Mistrzu dwa tysiace!
Posty: 2017
Rejestracja: 13 mar 2007, 10:20

21 maja 2007, 09:11

no ja juz z mężem ostatecznie przedyskutowałam temat wspólnego porodu i stanęło na tym że pójdzie ze mną ALE jeśli w ostatniej fazie (jak będę się darła :-D ) nie wytrzyma to poprostu wyjdzie na korytarz no i ja oczywiścvie się na to zgodziłam wiec tę kwestję mamy juz załatwione :ico_brawa_01:

Awatar użytkownika
magda26
Trzy tysiące lat minęło...
Posty: 3127
Rejestracja: 07 mar 2007, 15:25

21 maja 2007, 09:56

Kasiu i dobrze oni tez musza miec prawo wyboru bedzie czulk ze cos nie tak z nim to wyjdzie i juz :ico_oczko:

[ Dodano: 2007-05-21, 09:56 ]
ale jak twierdze ze jak juz tam bede to nie wyjda :ico_oczko:

Awatar użytkownika
kasia1983
Mistrzu dwa tysiace!
Mistrzu dwa tysiace!
Posty: 2017
Rejestracja: 13 mar 2007, 10:20

21 maja 2007, 10:01

magda ja mu tlumaczyłam jak to wszystko wygląda i mi najbardziej zależało żeby byl ze mną podczas tych wszystkich skurczy przy rozwieraniu macicy a przy samym parcue to juz moze uciec :-D chociaż myślę tak jak ty że wtedy juz zostanie do końca bo widzę jak bardzo by już chciał mieć maleństwo przy sobie a jak mu opowiadam ze po badaniu dzidzię dają tatusiowi to jest zachwycony więc moze nie ucieknie

Awatar użytkownika
magda26
Trzy tysiące lat minęło...
Posty: 3127
Rejestracja: 07 mar 2007, 15:25

21 maja 2007, 10:03

Kasiu na pewno nie ucieknie ...... moj tez sie troszke boi ale kto nie ma obaw :ico_oczko:

Awatar użytkownika
Frydza
Cyber rusałka
Cyber rusałka
Posty: 5582
Rejestracja: 07 mar 2007, 14:12

21 maja 2007, 11:22

Moj brat tez sie bal byc przy porodzie a pozniej sie okazalo ze mu sie bardzo podobalo i byl mega szczesliwy :-D

Awatar użytkownika
magda26
Trzy tysiące lat minęło...
Posty: 3127
Rejestracja: 07 mar 2007, 15:25

21 maja 2007, 11:35

Frydza kazdy tak przed porodem mowi a po porodzie faceci sa mega szczesliwi :ico_oczko:

Awatar użytkownika
kasia1983
Mistrzu dwa tysiace!
Mistrzu dwa tysiace!
Posty: 2017
Rejestracja: 13 mar 2007, 10:20

23 maja 2007, 12:57

no cóż my też się boimy ale niestety nie możemy uciec :-D więc niech się poświęcają i nie narzekają my tylko uzgodniliśmy że nikomu nie mówimy że będziemy razem rodzic bo wiemy że wszyscy by mu to odradzali wiec zostawimy to w tajemnicy

Awatar użytkownika
zborra
Cyber rusałka
Cyber rusałka
Posty: 8767
Rejestracja: 19 kwie 2007, 21:41

23 maja 2007, 14:36

Właśnie, niech chociaż patrzą na nasze cierpienie! a co!!! skoro my musimy odwalić całą "czarną robotę" to niech stoją obok i patrzą. Może się nauczą jakiegos szacunku???

Awatar użytkownika
Sikorka
Mistrzu dwa tysiace!
Mistrzu dwa tysiace!
Posty: 2611
Rejestracja: 07 mar 2007, 15:17

23 maja 2007, 14:49

Mój mąż przeżył bardzo, ale nie poród, bo przy smaym porodzie go nie było,(nie zmuszałam go, mieliśmy tylko cały czas kontakt przez telefon)ale jak dostałam krwotoku po porodzie i mnie uśpili, żeby drugi raz zeszyć, to był przy mnie, strasznie to przeżył, ja nic nie czułam, ale opisywał mi, że podobno bardzo jęczałam przez sen.

Kasia3
Obywatel Tik-taka
Obywatel Tik-taka
Posty: 933
Rejestracja: 07 mar 2007, 16:37

23 maja 2007, 16:04

Kasia to prawda nie mówicie nikomu, ludzkie gadanie jest najgorsze. :ico_szoking:
A mój to weteran, ma swoje dziecko dziesięciolatke, ale twierdzi, że ja go wliczam w ciąże i bardziej to przeżywa i jak wczoraj widział mój skaczący brzunio, mówił jak się doczekać malucha nie może i chce go wyścickać w tej chwili. :ico_brawa_01: :ico_brawa_01: :ico_brawa_01: :ico_brawa_01: :ico_brawa_01:
A i podobnojego to pielęgniarka zmusiła go do patrzenia w krocze!!!!! :-D
Czy wy też zpominacie o wszystkim, bo ja to już z tym nie mogę wytrzymać, myśli uciekaja mi z prędkością światła. :ico_olaboga: No i nie pamiętam co chciałam napisać dodatkowo. !!!!!!!!!!!!!!!!!! :ico_zly:

Wróć do „Ciąża, czyli nasze 9 miesięcy”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Ahrefs [Bot] i 1 gość