Awatar użytkownika
agi
Nakręcona katarynka
Nakręcona katarynka
Posty: 193
Rejestracja: 19 kwie 2007, 22:01

16 cze 2007, 03:16

Rany....Mordeczka, nie wiem co powiedziec. Poryczalam sie czytajac Twoje posty.Dlaczego zycie jest tak niesprawiedliwe????????

asiula.k11
Niemowlak forumowy
Niemowlak forumowy
Posty: 74
Rejestracja: 16 maja 2007, 12:08

16 cze 2007, 06:12

Kurde Mordeczka ja też nie wiem co powiedzieć, strasznie mi przykro musiałaś mocno to przeżyć :ico_placzek: czemu to wszystko jest takie niesprawiedliwe?
Twoja kuzynka powinna tulić już dziś w ramionach swojego dzidziusia :ico_placzek: :ico_placzek: wiem co Ona przeżywa- sama przez to przechodziłam.Kiedy byłam w 4 miasiącu okazało sie że dzidziuś nie żyje :ico_placzek: :ico_placzek: .I do tej pory nie wiem co się stało, poszłam do kontroli i gin powiedział że nie słyszy akcji serduszka to był szok.Kazał natychmiast jechać mi na oddział patologi ciąży .Lekarze nic mi nie mówili dostałam pigułkę na wywołanie porodu o 9 rano i o 22 zaczełam bardzo krwawić.Piechotą :ico_szoking: kazali mi pójść do pokoju zabiegowego i położyć się.Lekarze wyszli i nie było ich chyba ze 20 min i leżałam tam sama :ico_szoking: .wrócił lekarz (na stażu i pielęgniarka).pielęgniarka wstrzyknęła mi głupiego jasia, ale zrobiła to tak że pół strzykawki wybiło z żyły i dostałam tylko pół dawki.Przez to do dzisiaj pamiętam jak to moje dzieciąteczko wyglądało :ico_placzek: :ico_placzek: :ico_placzek: Przecież to powinno być w narkozie robione!!!.Zaraz po zabiegu zapytano mnie czy wezmiemy ciałko bo jak nie to oni "to" wyrzucą :ico_zly: :ico_zly: :ico_szoking: Mąż zrobił taki raban w szpitalu za to w jaki sposób to powiedzieli że mało ochrona go nie wyprowadziła.Na drugi wydano nam ciało w takim pudełeczku z nazwiskiem, mąż pochował naszą kruszynkę obok mojego dziadka :ico_placzek: , a ja jeszcze 3 dni leżałam w szpitalu. Teraz dziękuje Bogu że mam swoje szczęście, a mój mąż od tego czasu nigdy nawet ze mną nie rozmawia o tym co sie stało. Myśle że też przez to tak bardzo angażuje sie w opiekę nad Natalką i strasznie ją kocha.
Wiem że jak by to był 9 miesiąc tak jak u Twojej kuzynki to chyba bym już nie przeżyła ! Zyczę Jej aby sie trzymała i w niedługim czasie też tuliła swoją kruszynkę w ramionach!!
U mnie po wszystkim nie znana była przyczyna dlaczego tak sie stało, określili to mianem "ciąży treningowej", a tydzien temu moja siostra cioteczna przeszła przez to samo. :ico_placzek: :ico_placzek: tak nie powinno być-tyle ciąż jest niechcianych!! i wtedy wszystko jest ok.A kiedy sie czeka tak łatwo o tragedię!!
Przekaż kuzynce aby sie trzymała i nie poddawała, a niedługo na pewno sie uda.


Caro skoro Oskarek ma już narzeczoną to przepraszamy i odwołujemy propozycje-nie chcemy rozbijać związku :ico_nienie: :ico_sorki: :ico_sorki:

Hektorka
to moja panna z chęcią zapozna sie z przystojnym Kamilkiem :ico_oczko:

Katrin przekarz synkowi życzenia z okazji imieninek :ico_prezent:

Awatar użytkownika
M0rD3CzKa
Mistrzu dwa tysiace!
Mistrzu dwa tysiace!
Posty: 2028
Rejestracja: 07 mar 2007, 14:49

16 cze 2007, 09:51

asiula.k11, serdecznie wspolczuje ... smierc dziecka to tragedia dla rodziców ...i chyba nie istotne jest czy dzidzius umrze w 4 mc ciazy .. czy w 9.. czy tez jak ma kilka /kilkanascie lat... Niestety czesto tak bywa Ale widac Bóg ma w tym jakis cel ,, tylko jaki ?? :ico_placzek:

IM
Częstowpadacz na plotki
Częstowpadacz na plotki
Posty: 106
Rejestracja: 17 maja 2007, 20:10

16 cze 2007, 10:25

W mojej rodzinie też byla smierć mojego starszego brata.Urodził sie w 7 miesiącu i żył 1 dzień miał chore serduszko a porod byl posladkowy.Mama mowila ze wyciagali go za nozki.Moze gdyby urodzil sie teraz to mialby szanse przezyc.

Tak samo moja mama miała brata bliżniaka i zmarł w wieku 4 miesiecy na zapalenie płuc.Dziadzio nie zdazył wrocic z lekami.To bylo 50 lat temu.

Przez te tragedie tez miałam stracha jak bylam w ciazy.Nawet w 20 tygodniu narobiłam szumu bo tez wydawało mi się ze nie czułam ruchów i wylądowalam w szpitalu. Naszczescie moja lekarka miała dyzur i obyło sie na strachu.

Mordeczko przykro mi z powodu twojej kuzynki.Moja kolezanka tez straciła dziecko w 9 miesiacu umarło przy porodzie.Ja sobie tez nie wyobrazam co ja bym zrobiła gdyby taka tragedia dotknela mnie osobiscie.Wysłalam ci na emaila zdjecia.

Awatar użytkownika
M0rD3CzKa
Mistrzu dwa tysiace!
Mistrzu dwa tysiace!
Posty: 2028
Rejestracja: 07 mar 2007, 14:49

16 cze 2007, 11:30

IM, Mateuszek [przesliczny ... zaraz dolacze Go do kwietniowego zdjecia :-) jak tylko uspie kacpra

Awatar użytkownika
iw_rybka
Wodzu
Wodzu
Posty: 13692
Rejestracja: 07 mar 2007, 18:40

16 cze 2007, 11:44

kurcze co za tragedie :ico_szoking: Az mi sie wlos zjerzyl,bo Jędruś tez byl owiniety pepowina i to dwa razy :ico_placzek: Nie wyobrazam sobie tego,zwlaszcza,ze ma ty byc nasze jedyne dziecko :ico_placzek: :ico_placzek: :ico_placzek:

Co do mojego czucia,ze jestem w ciazy - to nie wiem sama :ico_noniewiem: Pisalam wam,ze nam pekla gumka :ico_zly: A teraz ja mam takie dziwne bole brzucha i uczucie wzdecia :ico_olaboga: Zypelnie jak na poczatku ciazy z Andrzejkiem :ico_noniewiem:
Na pewno sobie wkrecam,bo to nie mozliwe.Maly ssie piers co 2 godziny i ja nie mialam jeszcze okresu.Caly polog krwawilam,tzn.plamilam - bo jak przez pierwszy tydzien lecialo ze mnie jak z kranu to potem tylko plamienia mniejsze lub wieksze :ico_szoking:

:ico_tort: dla Antosia z okazji imienin.
Co do truskawek to one uczulaja i gdyby cos mu mialo byc - to tylko wysypka chyba, wiec nie masz co sie martwic i wiazac jego niespokojnego zachowania z truskawkami :ico_haha_01: Moze tak bardzo go obserwujesz,po tych trukawkach :ico_wstydzioch:

Stracilam watek bo maly mnie wezwal na zmiane pieluchy i chwile zabawy i teraz juz nie wiem co pisalyscie :ico_wstydzioch: :ico_wstydzioch: :ico_wstydzioch:

Awatar użytkownika
M0rD3CzKa
Mistrzu dwa tysiace!
Mistrzu dwa tysiace!
Posty: 2028
Rejestracja: 07 mar 2007, 14:49

16 cze 2007, 11:57

iw_rybka, nie to ze byl owiniety pepowina spowodowalo smierc tylko to ze ta pepowina tak sie zawinela ze zacisnela sie i nie dostarczala tlenu dla maluszka .. zdarza sie to niezwykle zadko .. ale jak widac sie zdaza...
Nie sadze zebys byla w ciazy ... :ico_noniewiem: chociaz roznie z tym bywa ... :ico_olaboga:

Awatar użytkownika
iw_rybka
Wodzu
Wodzu
Posty: 13692
Rejestracja: 07 mar 2007, 18:40

16 cze 2007, 12:13

M0rD3CzKa, ty mnie kochana nie wnerwiaj :-D Nie jestem w ciazy i juz :ico_nienie:

Tak mysle,ze to przez ta tabletke antykoncepcyjna moge miec takie dziwne uczucie :ico_wstydzioch:

Chociaz mowilismy z mezem,ze jesli to mialby byc ten drugi 50% ,ktory bedzie mial moja krew i bedzie zdrowy - to niech sobie bede w ciazy :-D

Beda roko po roku,a co :ico_brawa_01:

justynat.
Niemowlak forumowy
Niemowlak forumowy
Posty: 72
Rejestracja: 14 mar 2007, 19:45

16 cze 2007, 13:02

Jak smutno...
Miałam łzy w oczach czytajac Wasze ostatnie posty...
To przykre i niesprawiedliwe!!
iw_rybka, A jakie tabletki bierzesz??
Śliczniusie Wasze dzieci dziewczyny, a jak rosna zreszta widze po swoim nie ma tygodnia żebym jakiś ciuszków wyrośnietych nie odkładała, teraz to juz spora reklamówka mi nazbierała... :ico_szoking:

Jak wy to robicie ze piszecie tyle ja co sie zabieram do pisania to cyprianek sie budzi!! jakby wyczuwał.
A ostatnio chodze strasznie nie wyspana bo chociaż on spi cała noc od 22 do 6 rano to musze go pilnowac bo sie okreca w łóżeczku tzn budzi sie z główka w nogach, albo z noga pomiedzy szczebelkami!! :ico_olaboga: Jak on to robi!! :ico_szoking:

Przepraszam że nie odpisuje na posty, ale wszystkie czytam!!

[ Dodano: 2007-06-16, 13:04 ]
Dagles ciesze sie że wyniki dobre

caro
Mistrzu dwa tysiace!
Mistrzu dwa tysiace!
Posty: 2352
Rejestracja: 07 mar 2007, 15:11

16 cze 2007, 13:13

Boże kochany co ludzie muszą przeżywać, takie tragedie!!!!!!
Mordeczko tak mi przykro z powodu twojej koleżanki, Jezu nawet nie chcę sobie wyobrażać co ona musi przeżywać!!!!!! Tak sobie teraz patrzę na mojego synusia i myślę że jestem cholerną szczęściarą...................
Straszne też co musiałaś przeżywać z NatalkA............. dobrze że wszystko się dobrze skończyło.......

Asiula to bie też bardzo współczuje!!!!!!!! Na pewno twój pierwszy Aniołek opiekuje się swoją młodszą siostrzyczką z nieba!!!!!!!

Katrin :ico_tort: :ico_tort: :ico_tort: :ico_tort: dla Antonia i dużo :ico_buziaczki_big: :ico_buziaczki_big: :ico_buziaczki_big:

Syla nie martw sie bałaganem w domu, nie ma co se głowe duperelami zawracać no nie? :-D :-D :-D

Rybko w ciąży :ico_szoking: :ico_szoking: :ico_szoking: , ulala, a to teraz Wam gumka pękła????????

U mnie w rodzinie też się zdażyła tragedia, a nawet dwie!!!!!!!! Umarły moje 2 siostry przyrodnie ( mojego taty córki z pierwszego małżeństwa ), jedna miała 4 dni, a druga 1 dzień, miały jakąś wadę serduszka!!!!!!! Jak chodzę na cmentarz na ich maleńkie grobki to zawsze się zastanawiam jak to by było mieć siostry!!!!!!! A ta ich mtka to nawet już nie przychodzi do nich, ja z moją mamą zawsze dbamy o ich groby!!!!!!!

Ech życie wogóle jest niesprawiedliwe, jak patrzę na te menelki którym Bóg daje po kilkoro dzieci, a one nimi się wogóle nie zajmują, biją i nie dają jeść, a innych dobrych ludzi tak doświadcza los to chce mi się normalnie wyć!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

Wróć do „Noworodki i niemowlęta”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Baidu [Spider] i 1 gość