18 lip 2007, 12:34
Prudence, to Ty jesteś prawie co do dnia jak ja, albo dokładnie jak ja, bo u mnie dzisiaj pierwszy dzień 37. tyg. :-D
Mnie również denerwuje ten rząd i jego podejście do służby zdrowia. Podejście typu przeczekamy, to się zmęczą, a jak nie oni, to pacjenci. Nic nie robią ze strajkiem i ze służbą zdrowia, ale racja Pis i Lis, to czego się spodziewać. Przecież oni zajmują się w większości bzdurami, a nie rzeczami dotyczącymi ludzi i gospodarki, zresztą wystarczy popatrzeć na te trzy głowy, to przecież nie są poważni ludzie:ico_zly:
A tak w ogóle to dokiedy chcesz jeszcze pracować? Pytam z czystej ciekawości, bo mnie jest trudno ruszać się, oddychać i jeszcze ten ciągle twardy brzuch, a jak ja to odczuwam, to nie wierzę, że inne :ico_ciezarowka: nie męczą się tak. Ja miałam pracować do 15 lipca, ale udało mi się załatwić zastępstow na zajęcia i poszłam wcześniej na zwolnienie, choć z zastępstwem było ciężko :-D