Awatar użytkownika
Ewcik
Trzy tysiące lat minęło...
Posty: 3955
Rejestracja: 09 mar 2007, 10:28

22 cze 2007, 14:12

ja miałam szpitalną lewatywę. Tak jak pisze Małgorzatka, wypięłam się na boczku, rurka w pupę i po sprawie. Potem zajęłam kibelek na pół godziny. Dwa podejścia do niego robiłam. Niestety nie uchroniło mnie to przed niespodzianką w trakcie porodu. Ale pocieszam się ze nie ja jedna. Dla wyrównania zrobiłam też na łóżko siusiu, bo nie pozwolili mi do łazienki iść i ochlapałam całą położną krwią przy nacinaniu krocza. Bo coś jej nie tak poszło i fontanna krwi na nią poleciała.

Małgorzatka
Cyber rusałka
Cyber rusałka
Posty: 6937
Rejestracja: 08 mar 2007, 12:27

23 cze 2007, 22:34

Potem zajęłam kibelek na pół godziny.
Ja tam chyba więcej niż pół godziny na kibelku siedziałam, potem pod prysznic ale znów mnie pogoniło na tronik :ico_haha_01: i znów pod prysznic! Ale wiecie co było najbardziej dla mnie stresujące? Nie to, że za przeproszeniem wale se w kibel z gratisowymi dźwiękami podobnymi do bączków :-D tylko to- do tej pory myślę jak to możliwe- miałam niesamowity bonus na porodówce po skończonym sranku ... :ico_wstydzioch: otóż spłuczka nie działała :ico_wstydzioch: i ten zanieczyszczony kibel :ico_wstydzioch: zostawiłam taki heheh, że aż ciarki przechodziły ... Cóż, mieli naprawić sracz zanim komuś zrobili lewatywkę! Ale dla mnie to był horror! Dziś już się z tego śmieje, ale wtedy nie było mi do śmiechu, jak skończyłam kupkę robić i chce spłukać a ty kicha :ico_placzek:

Awatar użytkownika
kelly
Gaduła niepokonana!
Gaduła niepokonana!
Posty: 825
Rejestracja: 16 mar 2007, 14:26

25 cze 2007, 19:30

mnie przed porodem dwa razy wyczyscilo. dziekuje matce naturze

Awatar użytkownika
Jasnie Pani :)
Jestem najmądrzejszy na forum!
Jestem najmądrzejszy na forum!
Posty: 1536
Rejestracja: 23 mar 2007, 12:53

18 lip 2007, 23:31

jakbym nie miala lewatywy przed porodem, to umarlabym pewnie po porodzie, gdybym z dwojka do kibelka musiala leciec, a tak to cztery dni nie musialam, a i tak bolalo jak drugi porod :ico_olaboga:

lilo

19 lip 2007, 08:32

mnie przed porodem dwa razy wyczyscilo. dziekuje matce naturze
Mnie też i więcej niż dwa razy :ico_oczko: Nie ma to jak natura :ico_oczko:
to umarlabym pewnie po porodzie, gdybym z dwojka do kibelka musiala leciec, a tak to cztery dni nie musialam, a i tak bolalo jak drugi porod
Jasnie Pani :) z jaką dwójką???? :ico_wstydzioch: Brak wypróżniania się po porodzie raczej nie ma nic wspólnego z tym, czy się ma czy nie lewatywę. Raczej ze zmianami hormonalnymi i ze zmianą diety po porodzie.

Awatar użytkownika
Jasnie Pani :)
Jestem najmądrzejszy na forum!
Jestem najmądrzejszy na forum!
Posty: 1536
Rejestracja: 23 mar 2007, 12:53

24 lip 2007, 21:31

lilo, polozna mi doradzala wlasnie lewatywe w zwiazku z tym, ze trudno sie wyproznic po porodzie. ja dopiero 4 dni po porodzie tego dokonalam, ale ze mna na sali poporodowej lezala dziewczyna, ktora karetka przywiozla do porodu i nie zdazyli jej zrobic lewatywy i mowila, musiala sie wyproznic na drugi dzien po porodzie, co bylo podobno bardzo dla niej bolesne

Awatar użytkownika
Kolka
Beze mnie to forum nie istnieje!
Beze mnie to forum nie istnieje!
Posty: 1924
Rejestracja: 07 mar 2007, 14:38

31 paź 2007, 23:09

musiala sie wyproznic na drugi dzien po porodzie, co bylo podobno bardzo dla niej bolesne
ja też to wspominam jak drugi poród...

A o lewatywę nikt mnie nie pytał i nie robili. I przy porodzie udało mi się bez niespodzianki. Tylko jeden mały bączek był :ico_wstydzioch: :-)
Ale fakt, że od rana nic nie jadłam to i nie miałam zapotrzebowania

Awatar użytkownika
Agusia78
Niemowlak forumowy
Niemowlak forumowy
Posty: 69
Rejestracja: 01 lis 2007, 19:34

04 lis 2007, 00:27

Ja miałam lewatywę, nie było to najprzyjemniejsze przeżycie ale cóż...jak trzeba to trzeba, na kibelek usiadłam tylko dwa razy, bo przed porodem jeszcze w domu miałam rozwolnienie, natura sama zadbała o te sprawy :ico_haha_01: ale po porodzie to chyba przez tydzień albo i więcej się nie wypróżniałam, ale jak już musiała iść... :ico_olaboga: koszmar!!! Potem jeszcze przez 10 miesięcy miałam zatwardzenie, mam nadzieję że teraz się to już nie powtórzy...

Krecik_5
Częstowpadacz na plotki
Częstowpadacz na plotki
Posty: 108
Rejestracja: 16 mar 2007, 11:00

24 lis 2007, 14:07

Miałam lewatywę, na boczku wprowadzili co mieli 5 minutek na kibelku i po sprawie mnei nie bolało ani nic innego

Awatar użytkownika
żona
Forumowy szkolniak!
Forumowy szkolniak!
Posty: 1104
Rejestracja: 01 maja 2007, 17:03

31 gru 2007, 23:36

oj kurcze to też jest moja zmora to załatwianie się w trakcie porodu :ico_olaboga: ja nie wiem co to będzie, chciałam kupic czopki glicerynowe i w domu się oczyścić, ale może rzeczywiście lepiej poprosić o lewatywe?

Wróć do „Ciąża, czyli nasze 9 miesięcy”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Baidu [Spider] i 1 gość