04 wrz 2007, 11:29
Hej hej! Alinko, na pewno wszystko jest w porządku. Nakręciłaś się czytając historię o Michalince ... dlatego ja nie weszłam tam, bo później bym się nie mogła z doła wykrasakać i Krzyś by mnie za uszy musiał wyciągać. Waneska najwyżej troszkę podziębiona, zwłaszcza że pisałaś, że Twój Karol też był kaszlący itp.
Moje dziecię to dopiero się rozregulowało - zasypia ok.22, później amciu ok. 1, 4 i od 5.30 nie śpi. I w międzyczasie popłakuje przez sen - trzeba wstać pogłaskać po brzuszku lub po główce - wtedy się uspokaja i śpi dalej. A ja normalnie padam.
Wkurzyłam się dziś na maksa, bo wczoraj jak Krzyś się dodzwonił do lekarki (tej z poradni rehabilitacyjnej), to powiedziała, żeby jutro zadzwonić, bo ona jest na rozpoczęciu roku szkolnego. ok, to jestem w stanie zrozumieć. Widocznie ma dziecko w wieku szkolnym. Dziś dzwonimy i mówi nam, że nie ma terminów :ico_zly: :ico_zly: to znaczy są, ale tak odległe, że nawet nie raczyła powiedzieć kiedy :ico_zly: :ico_zly: Za to zaprosiła nas do swojego prywatnego gabinetu na piątek... Szkoda słów normalnie... oki, zmykam, bo się coś mała kokosi...
Ach, stawiam :ico_tort: :ico_tort: :ico_tort: :ico_tort: :ico_tort: :ico_tort: , bo dziś moje dziecię kończy 2 miesiące!!!!!