no hej dziweczynki!
ja już chyba was nie dogonię, coraz gorzej mi idzie nadrabianie zaległości, a jak nadrabiam to w domu nic nie zrobione :ico_olaboga: hehehe
o tych nowych zaleceniach lekarzy jest napisane w październikowym numerze "Dziecka" - ale w sumie to :ico_puknij: trudno nadążyć za tymi wszystkimi zaleceniami i sam lekarz tam się wypowiada że aż tak sztywno się tego trzymać nie trzeba... a nowe zalecenia wynikają z przeprowadonych badań i np stierdzili że dzieci karmione piersią mogą jeść kaszki glutenowe już w 5 miesiącu życia bo to zmniejsza ryzyko alergii a dzieci karmione butlą później chyba w 6,7 miesiącu??? :ico_noniewiem: no są tabelki oddzielnie dla dzieci cyckowych i butelkowych...
ja mojej dawałam dopiero troszkę marchewki i jabłuszka i soczku jabłkowego ale wykrzywia się okrutnie i wypluwa więc nie wiem :ico_noniewiem: jako posiłek samodzielny to nic innego poza cycem jeszcze nie dostaje, ale czuję już presję bo jak wrócę do pracy to powinna chociaż z butelki się nauczyć pić echhhhh
KUPIŁAM sukienkę + dodatki - wreszcie :ico_brawa_01:
qrcze najgorsze że moja Iga nie ma ciepłych ciuszków za dużo a tu zimnica się zaczyna więc zakupy znowu wrrrrrr i jaki rozmiar tego kombinezonu kupić zęby starczył na zimę????
a rozpoczynając nową erę w naszych pogaduchach to:
czym najlepiej się spiera marcheweczkę ???????????? :-D :-D :-D :ico_oczko:
Glizdunia-to dla Mayi:mam nadzieję,że będzie dobry:
anza-to normalne,że na początku dzieci się krzywią jak czegoś smakują,a marcheweczkę spieram Dzidziusiem(proszkiem oczywiście)
No to gratuluję zaręczyn :ico_brawa_01: :ico_brawa_01:
anza akiedy macie chciny, my 14 ale jeszcze nic nie kupione, nie mam pojęcia co kupić Kindze do ubrania, pewnie bedzie chłodniej... :ico_noniewiem: :ico_noniewiem:
Wychodzicie w taką pogode na spacerek? To znaczy ja bym wyszła, tylko Kinia przeziebiona i nie wiem czy ryzykować bo za ciepło to nie jest :ico_noniewiem:
a ja...zadyszka i wypieki jak po maratonie! :-D a to tylko odkurzanie i kurze i układanie...ale za to w całym domu...Hania dzięki Bogu śpi jeszcze na powietrzu. Pranie wstawione, idę wymyć butle...i pomóc mamie z żarciem! mam dość...
A...ja marchewkę...i inne plamy i plamiska spieram , tzn. zapieram najpierw mydłem odplamiającym dr.beckman...chyba tak to się pisze...ale jest rewelka. wszystkie plamy jak dotąd zeszły :-D
lecę...
mama_Dominika, no my albo w 2 albo w 4 niedzielę października - to zależy jak szybko przyszła chrzestna zrobi bierzmowanie :-D ........ taaaaaa
a codo ubioru to też mam problem bo mi się nie podobają te sukieneczki z tiulu itp. a takich zwykłych ładnych, wyjściowych nigdzie nie mogłam znaleźć... no ale w sumie to i tak pewnie będzie kombinezon na wierzchu hihihihi :-D
dzieki za rady plamowe dziewczyny!!!!! :ico_sorki: :ico_sorki: :ico_sorki:
Jeśli chodzi o spacerki to ja wychodzę codziennie - przynajmniej na godzinkę. Trzeba hartować maluszka. No chyba, że mocno pada ... Wtedy mam balkonik ha ha