Kolka ja tez żałuję :ico_placzek: ale nic w życiu nie dzieje sie bez przyczyny i bez celu...
Katrin kochana, spóźnione lecz ogromniaste gratulacje dla ziecia z okazji ząbala (oby tylko teraz nie wygryzł Viki z pozycji narzeczonej :ico_oczko: :-D ) :ico_brawa_01: :ico_brawa_01: :ico_brawa_01: a ze spaniem to mu wybacz, po prostu musi się poddać rytmowi narzeczonej a ta ma w dzień 4 drzemki, z czego 3 po 30 minut i jedną około 1,5h :-D a w nocy jak zaśnie koło 21 to budzi sie zazwyczaj koło 8 rano (z przerwa na przenosiny do mamy łóżka, jedzonko i z jedno steknięcie ze potrzebuje buziaczka od mamy :-D )... no chyba, ze cos jej dolega to wtedy cały rytm mamy do góry nogami :ico_olaboga:
Caro ciesz się kochana, ze Oskarek taki zywiołowy, bo wg mojej babci energiczne dziecko to zdrowe dziecko, a wiadomo, że starsi sie znają... i cos w tym jest bo Viki jak zdrowa to szaleje i wymeczy mnie na całego, a jak cos jej dolega to tylko lezy i popłakuje bidulka... na szczęscie ostatnio wiekszośc czasu jest małym zywczykiem i daje czadu :-D nawet na spacerach nie potrafi grzecznie ulezećw wózku, więc musze ją na półsiedząco,a jak już nawet to nie pomaga to na ręce i wtedy mamy sesję macania wszystkiego co jest dookoła... w domu wcale nie lepiej... nawet już jeśc przy niej nie mogę... a ja uwielbiam ją jako rozrabiarę i się cieszę, że ma tyle energii i chęci poznawania świata...
[ Dodano: 2007-09-26, 21:19 ]
Kretynka ze mnie do potęgi n-tej
A do Siedlec nie zajrzysz? To ok 100km od Lublina. ZAPRASZAMY
a skąd mogłas mamusiu wiedzieć, że Danonki narobia takiego bałaganu?? tyle dzieciaczków je wcina i jest ok... nie przewidzisz wszystkiego więc się nie wiń :ico_nienie: tylko zbierz pupcię w troki (takie durne rodzinne powiedzenie) i pozbądź sie tych chrostek :ico_haha_02:
a odwiedzic to bym was wszystkie odwiedziła, wycałowała, maluszki wybawiła... naprawdę musimy się kiedyś wszystkie zebrać i spotkać w realu...