no nareszcie znalazłam chwilkę, żeby do was zajrzeć. Ola śpi :-)
dziś całkowicie przypadkiem odkryłam jeden z czynników wywołujących wysypkę u mojego dziecka. Ola po przebudzeniu miała całą szyjkę i policzek w krostkach. Myślę co jest nie tak. W końcu przeniosłam ją do drugiego pokoju, żeby przewietrzyć pokój, bo było strasznie duszno. wracam po nią za 10 minut, krostki wyraźnie bledsze, już różowe. W ten sposób odkryłam, że w tych kilku metrach kwadratowych moje dziecko się przegrzewa. Stąd te krosty!!!!Rozebrałam małą do bluzeczki. Założyłam tetrę.Po południu po krostkach nie było śladu :ico_brawa_01: . Teraz też śpi w samej bluzeczce i tetrze. nie wierciła się, zasnęła od razu. Ale wszechwiedząca teściowa oczywiście stwierdziła, że małej zimno :ico_puknij: . No tak ona siedzi w 3 razy większym pokoju i w krótkim rękawku, a małą mam ubierać grubo bo jak to ona twierdzo dzieciaczki lubią ciepło. Nawet kiedyś mi powiedziała, ze dzieci mają wyższą temperaturę ciała

:ico_smiechbig: sprowadziłam ją na ziemię :-D
a poza tym smarujemy smarujemy i nawilżamy ciałko. Na razie testuję tę cutibazę. Ale do alergologa i tak pojadę.
Rybko no nareszcie jesteś :-) gratuluję jeszcze raz obrony. A Andrzejek jak urósł :ico_brawa_01: Fajnie, że spotkałyście się z Marzenką , super zdjęcia :-)
justynat ja też sie boję zostawić małą samą na łóżku, choć moja teściowa się ze mnie naśmiewa, no bo co może zrobić takie dziecko :ico_puknij: :ico_puknij: :ico_puknij:
Mróweczko śliczną niespodziankę zrobisz mężowi. mój ma imieniny 29 :-D