02 paź 2007, 15:28
glizdunia ale wpadka!! no z tym karmieniem to zonk...
gosia no jak p. Małgosia zaufana to pewnie sobie chetnie zarobi kwote jaka proponujecie, co??
kamizela ale Wiktorek ma wieeeeelkieeeeeeee oczka :ico_brawa_01: :ico_oczko:
anes no Milenka tez jakos maławo je, w sumie mleka to ze 120 wydoi, ale kaszki dzis wcisła tylko 60 :ico_noniewiem: no i ma wieksze przerwy w jedzeniu, sama sie dzis zdziwiłam bo dałam jej jesc o 9:45 i poszłam na spacer i do lekarza i w sumie wrociłam ok 13:30 a mała cały czas spała i wcale głodna nie była bo zjadła tylko marne 60 kachy i zadowolona....
...Zdrowa jest jak rybka, nie ma kataru nie ma nic na płuckach i nic na garedłku i pani doktor sama nie wiedziała dlaczego ma niby zapchany nos, ale zaleciła nawilzanie powietrza i jakis syrop przeciwzapalny przepisała i dodatkowe wit c :ico_noniewiem: witaminy w porzadku ale z tym syropem przesadziła :ico_noniewiem:
A kupe zrobiła dzis pod sam kark :ico_olaboga: o matko nie wiedziałam z ktorej strony zaczac ja wycierac...
A jeszcze chcialam o kaszce mleczno-ryzowej bananowej....tak chciałam zrobic przysmak mojej niuni, a okazało sie ze ta kacha to jeden wielki niewypał i cała ja wywaliłam...nie wiem czy to te mleko tam takie ohydne, czy te banany czy co, ale jesc sie tego nie dało, fuj nic bananow nie przypominało i :ico_nienie: smakowało Miluni, tak jak otwarła buzie zeby skosztowac tak wszystko wypluła i buzi otworzyc :ico_nienie: chciała, ale jak zrobiłam malinowa to od razu ciumkała...
Chyba jednak zostaniemy przy typowo ryzowych kaszkach, one przynajmniej maja super smak..