09 paź 2007, 22:10
Smutno, k@tk@ to jedna z wielu takich kobiet, a my to szczęściary, ja też miałam wielkie szczęście rok temu wylądowałam w szpitalu............jak pomyślę, że...........
GLIZDUNIA przegapiłaś taki śliczny kombinezon :-D mojej synowej :-D
A mój Karol, czy ja wiem czy duży, jutro Wam powiem, bo idziemy na szczepienie więc zważą i zmierzą.
A ja wsadziłam właśnie ciasto do pieca, zachciało mi się, dawno nic nie piekłam więc jutro zapraszam wszystkie na :ico_kawa: i ciacho, tak poprostu bez okazji, bo tak zawsze najfajniej.