Małgorzatka ja też uważam że zazdrość w związku psuje wszystko. Zaufanie jest podstawą do udanego związku. My ze swoimi partnerami jestesmy dopiero kilka lat a nawet i krócej , a jak ma się to do dalszego życia? Musimy być czujni i nie pozwolić facetom na wiele. Moja mama zawsze powtarzała- jeśli podniesie raz na Ciebie rękę to będzie podnosił ją zawsze. Mamcia powinna być czujna. Swoją drogą ja spakowałabym walizki , ale jemu..Żeby przemyślał. Ale to oczywiście tylko moje osobiste zdanie a do tego mamy prawo , prawda? skończyły się rządy Kaczorów i nikt mi do domu nie wkroczy :ico_haha_01:
A tak na poważnie - dziewczyny juz nie wyrabiam z tym katarem :ico_olaboga: tak mi przykro jak na chamca wyciągam te gilki fridą . Julia tak strasznie płacze , łapie mnie rączkami że mam przestać..Boże kiedy się to skończy..
Iwonko- nie załamuj się . Zawsze po burzy świeci słoneczko;-) . Po świńsku zrobiła Twoja rodzinka ale zawsze się może zdarzyć że ktoś przestanie spłacać kredyt bo poprostu nie będzie miał z czego. Dlatego ja nie podpisałabym nikomu kredytu , nawet męzowi :-D żartuję..
Napewno jesteś wpisana do BIKu . Są banki które nie zwracają uwagi na BIK. Takim bankiem jest napewno DOM bank. Idź i zapoznaj się z ich ofertą. Jestem pewna że otrzymasz u nich kredyt. Oczywiście wiąże się z tym wyższe oprocentowanie, ale za te kilka lat co wypiszą cie z raportu BIK możesz wziąść kredyt konsolidacyjny w innym banku a w Dom banku spłącić całość. Z tego co się orientuję w tym banku nie płacisz nic za wczesniejszą spłate kredytu. Wyjścia innego nie widzę , chyba że przesuniecie budowę o 10 lat, ale nie wiadomo czy nie będzie gorzej w Polsce za rządów Tuska - nie wiem. Ewentualnie ktoś wam podżyruje kredyt i wtedy będzieci mieli szanse w innych bankach...
madzia22, to masz nieciekawie. Ja mam z kolei super szwagra ( co nie mogę powiedzieć o swojej siostrze) jak potrzebuję to zawsze jest. Choć ma 20 lat to jestem pewna że jak teraz zadzwoniłabym do niego żeby przyjechał po mnie do Wiednia , to zrobiłby to - serio. Zawsze mogę na niego liczyć o czym się przekonałam nie raz.
Co innego moi teście - tragedia. Jak kiedyś wspominałam bogaci itp a Julci od czasu do czasu jakąś tanią zabawkę kupią. Pozatym nigdy nie można na nich liczyć .
Kożystaj z samochodu teściów i nie powinnaś mieć wyrzutów. Przecież to nie dla Ciebie tylko dziecka - ich wnusi.Nie sądzę żeby mogł ktoś Ci to wypomnieć - robią to dla małej kruszynki..
a z drugiej strony rozumię Cię że nie chcesz być od nikogo zależna. Ja też taka jestem. JAk jeszcze nie miałam mieszkania a musiałam jechać do Opola to spaliśmy z Julia w hotelu, żeby mi nikt pozniej nie wypomniał..
olala, wklej jakieś zdjęcia maleństwa. Jeśli chcesz to pomogę Ci bo już potrafię dzięki uprzejmości naszej :ico_brawa_01: MAgdzinki
Dorota.M., fajnie że podzielasz moje zdanie . Bo już czasami myślę że zwariowałam. Mój tato ostatnimi wyborami przyczynił sie do wyranej Kaczorów.Byłam na niego zła bo wiedziałam co się bedzie dzało. Moherowy beret jeden :ico_haha_01:
teraz nie mam pojęcia na kogo głosował..
Dorotko ja też studiuję i to na I roku. do tego dojeżdzam na studia ponad 400km. W czasie tych weekendów mąż zajmuje się córą wyśmienicie , ale nie wiem czy dałby sobie radę z maluchem..
Łatwiej było by gdybym wpadłą- że tak brzydko powiem.wtedy musiałabym dac radę ..Studia są przecież tylko 2 razy w miesiącu..całą ciąże chodziłam do szkoły..tydzień przed egzaminem się obroniłam i to na 5 :ico_oczko: Także dla mnie nie ma rzeczy niemożliwych;-)
Ale pamiętam jeszcze ten ból porodowy i te męki przy końcówce i te nieprzespane nocki :ico_olaboga:
Co mnie przekonuje do wczesnego macierzyństwa to to że chciałabym odchować dzidzię i zacząć pracę moją wymarzoną bez żadnych przerw na macierzyńskim tylko mieć 2 bejbiki już;-)
Zawsze przy zbliżeniu mąż mnie kusi a ja mu - ''najpiew studia'' :-D jak KAsia z kogla- mogla. Nie wiem czy oglądaliście tą starą komedię , ja znam ją na pamięć..
Kurdę ale się rozgadałam . MIłego dnia . Papatki




