24 paź 2007, 14:15
kurcze prez te awarie nie mogę doczytać do końca tego co napisałyście
a ja dziś miałam ciężką noc, mały obudził się o 2.30 i rozrabiał, nic nie działało, smoczek, pić, jeść, położenie w naszym łóżku noszenie1 przez T, potem już ja próbowałam i udało mi się ale odkładam go do łóżeczka a tu coś mi brzydko pachnie, zaglądam a tam kupsko i zmiana piluszki znów go rozbudziła, ale w końcu usnął o 4.30 miałam nadzieję ze pośpi gdzieś do 10 ale nie 7.15 on zwarty i gotowy do zabawy