Hej,
Wczoraj padl mi komp ale mezu naprawil juz :ico_sorki: eve, twoja tesciowka mnie rozsmieszyla :-) To najlepiej dziecku dawac srodki uspakajacaje wtedy byloby malo marudzace. Ja tam wole zbyt zywe dziecko od zbyt flagmatycznego. To zwawe to przynajmniej widac ze zdrowe :-)
Jesli chodzi o te butelki... hmmm-.... nie przejmowalabym sie tym... ja juz takie rzeczy w internecie nieraz wyczytalam ze wypadaloby sie w jakims bunkrze zakryc... praktycznie kazde jedzenie, srodki chemiczne , ba, nawet leki sa szkodliwe. Mi sie wydaje ze tu trzeba miec zdrowy rozsadek.... Jesli mozna nie podgrzewac to nie podgrzewac (choc ja to robie od samego poczatku), sterylizuje itp Nie sadze aby naszym dzieciom to szkodzilo
Przypomnialam sobie wlasnie... Jak zuzia byla mala byl taki "bum" na akcje dotyczaca Mleka. Okazalo sie ze podczas jakichs badan, ze mleko modyfikowane jest tak szkodliwe, ze po przeczytaniu balam sie dac zuzi mleczko. Poszlam wiec do lekarki z zapytaniem co o tym sadzi... Zrobila na mnie takie oczy :ico_szoking: i wlasnie powiedziala ze we wszystkim mozna znalesc cos zlego jak sie wystarczajaco pogrzebie i pobada. Wiec ja sie juz takimi informacjami tak nie przejmuje.
Dziewczyny, jestem taka zasmarkana ze szok. Pewnie zaraze Nelcie :ico_placzek:





