30 gru 2007, 22:38
Marcia oj kochana rozumiem twoją złośc, jakby mi tak teśc, albo teściowa powiedzieli to bym ich chyba pogryzła, bo co innego jak sobie muszę próbować z Kubą radzić, a co innego jak właściwie obcy mi ludzie próbują moim życiem kierować! Nie przejmuj się nimi... przecież Ci nie zabronią prawa jazdy zrobić :ico_puknij: w ogóle to sie mogą w nos pocałować... co to w ogóle za tekst, że teraz masz rok na tyłku z dzieckiem siedzieć... niech się cieszą, że nie mają synowej, która po porodzie leci do roboty, a dziecko zostawia niańce :ico_noniewiem: żona Kuby kuzyna tak zrobiła-i nikt się nie czepiał, bo to jej decyzja...
...Kuba mnie chce wyciągnąć jutro do znajomych wieczorem, ale jakoś nie mam siły... jak długo siedzę, to mi brzuch tak ściska pachwiny, że krew mi do nóg nie dochodzi i po 30 minutach mnie bolą mięśnie, mam jakby zakwas i są zdrętwiałe... poza tym patrzeć na gromadę upijających się ludzi :ico_olaboga: i jeszcze jak się shchleją to uciekać przed dymem papierosowym-w takich sytuacjach nikt raczej nie pamięta o tym, że ciężarna jest na pokładzie :ico_puknij: i w ogóle... ostatnio mam wrażenie, że to nie dla mnie-czasami potrzebuję się nagle do wyrka położyć, bo mnie coś szczyka, coś boli, albo potrzebuję się podmyć, bo nagle coś ze mnie leci... na prawdę nie mam ochoty nigdzie wychodzić :ico_noniewiem: