15 sty 2008, 14:10
spinka, nie wiem, chyba nie bardzo, jakaś taka do kitu jestem, w ogóle stwierdziłam że ostatnio nie mam takiego super nastroju jaki potrafiłam kiedyś miec, pewnie to sprawa hormonów. Czuję się jakaś zdołowana, choć nie mam tak naprawdę powodów :ico_puknij: M. stara sie mnie wspierac, czasem wymieka jak ryczę a on nie wie o co, biedak :ico_oczko:
[ Dodano: 2008-01-15, 13:15 ]
a co do samopoczucia to chyba dzis pogoda taka, bo mi też słabo, głowa mnie pobolewa, a mój m. aż tabletke brał bo go tak łeb rabał. Mówili w TVN rano ze samopoczucie bedzie raczej do kitu i kurcze mieli racje :ico_olaboga: a ja iode dziś na dwie lekcje, ale przynajmniej bede miała spacer, bo słoneczko swieci. No i mama jednej uczennicy może jakieś swoje ciążowe bluzki mi pokaze do przymierzenia i ewentualnie sobie pożycze, bo ja mam raczej krótkie sweterki i bluzki a jedne spodnie na gumeczke łapię bo sie nie dopinają i musze mieć długa bluzke żeby widac nie było :ico_haha_01:
[ Dodano: 2008-01-15, 13:33 ]
Dzidzia chyba bardzo szczęśliwa że frytek pojadłysmy bo siedzi z prawej strony i tak delikatniutko puka, o ile to dzidzia a nie moje urojenia :ico_oczko: