Cześć Laski
Kurczę, jakąś pustkę mam w głowie, nie wiem co napisać :ico_noniewiem:
Dziś też ciężki dzień miałam. 0 energii, zero motywacji do czegokolwiek. Jedynie córcia humorek poprawiała bo cały dzień nic nie mówiła tylko: Mama mama mama itd :-D Muzyka dla moich uszu, bo tak to zawsze był Tata tata... a mama tylko jak jeść się chciało, lub inna bieda się działa :ico_oczko:
Była rodzinka R, ale bez teściów :ico_sorki: Dało się jakoś wytrzymać dziś, tylko po co tak mordy po próżnicy drzeć? :ico_olaboga: A potem przyjechał mąż tej kuzynki. Sam, bo R zadzwonił do nich, żeby nie brali Gabi. Chciał przegrać płytę (wiecie nagrywarki są straaasznie drogie :ico_oczko: ) No, ale nie przegrał, bo ja nie mam na zbyciu czystych płyt :ico_puknij:
Ech dekle... A z tym wytrzymywaniem z nimi to sama sobie się dziwię, bo nie posądzałam siebie o taką anielską cierpliwość. Robię to chyba tylko ze względu na R, ale nie wiem jak długo... narazie wobec nich poprzestaję na aluzjach, które czasem rozumieją, a czasem nie... Ale ja zawsze taka byłam: długo długo nic a potem niespodziewanie z grubej rury walę... No mniejsza o to.
Kasik Bidulko. To nie ty jesteś nonono, tylko nie masz nikogo do pomocy. A z czasem i nam tu się całkiem frekwencja pogorszy jak nasze dzieci zaczną chodzić. Wtedy i my nie będziemy miały czasu po tyłku podrapać. Ale nie zaczynaj 30 spraw na raz. Na pewno większość poczeka. Zaplanuj sobie zamiast tego czas na TT :ico_oczko: Za zaproszenie serdecznie dziękuję. Może kieeeedyś skorzystam. :ico_oczko: Wtedy już całkiem sajgon będziesz miała w domu :-D
Eryczkowi serdecznie gratuluję pierwszych kroczków :ico_brawa_01: :ico_brawa_01:
Mordeczko Mam nadzieję, że Ci te plecki przestaną dokuczać :ico_olaboga: :ico_olaboga: Serdecznie współczuję. :ico_pocieszyciel: :ico_pocieszyciel: Na weekend musisz przecież być zdrowa :ico_oczko: I nie tylko na weekend- zawsze :-D
Idę, rodzice po coś mnie wołają. Pewnie mamusia znów chce mnie karmić, bo ostatnio wsiadła na mnie, że nic nie jem poza śniadaniami i czasem coś tam dziobnę. No i mnie dokarmia i stoi nade mną jak nad dzieckiem, żebym wszystko zjadła :-D Rzekomo jestem chuda jak szczapa i blada jak trup :ico_olaboga: Ale w jej oczach zawsze jestem chuda. Ona lubi jak ktoś jest przy kości :ico_oczko:
Papapa



