heloł
tu lipcowka 2007 jestem przed 1 wakacjami swojej corci a wy
zapewne jestescie juz po 1 wakacjach swoich maluchow zapraszam wiec do podzielenie sie opiniami na
http://www.tik-tak.pl/forum_dla_rodzico ... 156#417156
ale ja Ci zazdroszczę... przed ślubem nie było chyba takiej soboty, żebyśmy gdzieś na piwko nie wyskoczyli do pubu... A teraz?? Raz od czasu ślubu chyba byliśmy :ico_szoking: W ogóle wszystko u nas na opak- kiedyś mi tak średnio zależało na tych wyjściach i zawsze chciałam, żeby zaprosić Jacka (brata R) z żoną. Teraz wyszłabym gdziekolwiek, ale bez nich. Mam przesyt. Wszystko się przekręciło do góry nogami. :ico_olaboga: :-DMęzus dzwonił i zaprasza mnie dzisiaj do baru, ciekawe co mu się stało??
Gabrysiu, ja mam to samo... nie chcę wyjść na jakąś alkoholiczkę czy cuś, ale potrzebuję na duch dla siebie godziny przy piwku lub dwóch, z dala od domu i od wszystkich problemów... Mój mężuś też często wychodzi z kumplami, a ja w tym czasie gram w idiotyczne gry na kurniku i nasłuchuję czy dziecko nie płacze, lub myślę o tym co jeszcze mam do zrobienia- powiesić pranie, posprzątać czy coś zmyć? :ico_noniewiem: Czasem wypijemy sobie we dwoje, ale wtedy oglądamy film i też w tym czasie nie gadamy.... A ja już tak bardzo chcę pogadać "o wszystkim i o niczym" byle nie o Julce i nieustannym braku kasy, czy o tym jakie mamy pojebane rodzinki... Nie myślcie o mnie źle, ale poza tym, że jestem też matką, żoną lub kochanką- jestem też człowiekiem. Istotą społeczną w końcu... chyba... Potrzebuję czasem rozerwać się, "zresetować" jak mawia moja koleżanka...mam żal do niego o to że czasami woli wyjść z kumplami niż ze mną. W ogóle to przez ostatni rok moje jakiekolwiek spotkania towarzyskie spadły na psy :ico_placzek: nie mam ani czasu ani nawet towarzystwa. W ogóle to powiem wam że czasami mam dosyć wszystkiego, marzę o przynajmniej godzinie tylko dla siebie. Chyba z przemęczenia coraz częściej się kłócimy ze
Wróć do „Noworodki i niemowlęta”
Użytkownicy przeglądający to forum: Baidu [Spider] i 1 gość