Maggie, No ja w pełni Cie rozumiem i niestety tak jak piszesz puszczając dziecko do przedszkola musisz mieć świadomość ze będzie więcej chorowało :ico_noniewiem: tak to już jest więcej dzieci więcej zarazków ....wiesz moje zdanie jest takie że Antos jeszcze jest mały jak dla mnie za mały ale to moje zdanie i nie chcę macic Tobie w głowie ...wiem też że kochasz Antosia i zrobisz dla niego wszytko ale ja tutaj nie powinnam nic sugerować To musi być Wasza decyzja Twoje i męża :ico_noniewiem: może poczekaj jeszcze trochę z miesiąc i wtedy zobaczysz, tak naprawdę to nie wiem co Ci poradzić, ja tez mogę dać gdzieś Oli ale mi żal właśnie tego straconego czasu na choroby rozstania stres ech no ja nie wiem nie chce pisać za dużo bo to jak pisałam Wasza decyzja :ico_noniewiem:
No nie wiem, jedno i drugie, wydaję mi się rozsądne....
niewiem...ryczec mi się chce, bo niewiem czy dobrą decyzję podjęłam.... :ico_noniewiem:
cholera :ico_noniewiem:
Dzisiaj miałam pierwsze spotkanie z psychologiem, to się tutaj nazywa COUNSELLING.
Jestem bardzo zadowolona, porozmawiałam sobie z babką narazie tak wstępnie co mi jest , dlaczego się zdwecydowałam itp.
Teraz będe miała w każdą środę o 16.30 :ico_haha_02:
Mam nadzieje że uda mi się rozwiązać wszytskie moje problemy, w tym rownież ten dylemat.
No widzisz nie ma problemu bez wyjścia jakoś sie poukłada napewno i będzie dobrze pamiętaj tylko że nie ważne co zadecydujesz to biedzie to dobra decyzja :-D
witajcie kobitki po dluuuuuuugim nie byciu :(
u mnie duuuzo zmian Macius lata jak opetany juz sam chodzi i nawet nie chce na raczkach no chyba ze u mamy :) zabko ma chyba z 10 :) gada duz narazie troche w swoim troche w naszym jezyku :) jest wsyztsko wporzadku
moje samopoczucie nie najlepsze bo jade na pogrzeb mojej babci w czwartek wiec troche smutna jestem :( i :ico_placzek: mnie dorwal :( ale coz jedni sie rodza drudzy odchodza :( takie zycie
nie mam nawet Was kobitki czasu czytac z przykroscia stwierdzam :(
fajne fotki wsyztskich dzieciaszkow pozdrawiam Was i juz zycze wsyztskiego naj dla wsyztskich mam i ich dzieciaszkow :) gorace buziaczki Paula ja tez mialam mieszkac z tesciami ale ja wole placic kase obcym niz z nimi mieszkac lepiej z daleka niz z bliska juz bym wolala mieszkac ze swoimi ale moj P mialby bardzo daleko do pracy wiec tylko zostaja tesciowie ale ja mowie stanowczo NIE!!!! powodzenia ucaluj Oli Maggie no i co w koncu pracujesz czy nie??? co z Antosiem?
karolina24, Ty wiesz dla babci (*)(*) trzymaj sie kochana :ico_pocieszyciel:
a co do mieszkania to zgadzam sie w stu procentach z Toba ale....no właśnie ale...to nie takie proste dzisiaj już nie mam siły pisać choroba mnie rozkłada :ico_chory: wiec mówie dobranoc :ico_spanko:
hej!
i mnie nie było całe lata świetlne...jakoś tak wyszło...mam zamieszanie każdego dnia.
żal, złość ,smutek i radośc ...Hanuta łazi jak szalona, o raczkowaniu już dawno zapomniała...
pozdrawiam Was serdecznie i całuję.
Niestety nie nadrobię tego niebytu mojego, boście naklikały od cholery. Mam nadzieję, że będę zaglądać częściej
zborra, no tak jak dzieci zaczynają nam chodzić to nagle czasu brakuje hihi :ico_brawa_01: dla Hanusi no i super zdjęcia :ico_brawa_01: :ico_brawa_01: poczekaj trochę jak sie wprawisz to i czas sie znajdzie :ico_oczko:
Maggie, - to fakt będzie troche na początku chorował ale w ten sposób po jakimś czsie nabędzie odporności tak to już z dziećmi jest jak nie teraz to później ale tak dzieci reagują , co do jedzenia i spania to potrzebuje czasu na oswojenie się z nowąa sytuacją - życze powodzenie i szybkiej aklimatyzacji Paulinko, - co tam u was coś się ruszyło zmina pracy męża czy coś z domem ? Śliczna fotka w podpisie :ico_brawa_01: karolina, - przyjmij szczere wyrazy współczucia . Brawa dla zucha za samodzielno ść :ico_brawa_01:
[ Dodano: 2008-05-29, 12:11 ]
Mnie ostatnio jakieś fatum prześladuje przedwczoraj włamali nam się na działkę do altany, wogóle nic mi ostatnio nie wychodzi a pozatym to 2 czerwca ide do szpitala na usunięcie przepukliny :ico_placzek: na conajmniej 5 dni musze zostawić Niki :ico_olaboga: oj jak to będzie :ico_noniewiem: