25 lut 2008, 15:36
hej - dziękuję :-D
ja klikam cicho, bo śpią i taaaak mi dobrze z tą ciszą :-D
Elusia - super, że odpoczęłaś - ja mogę być Twoją koleżanką od zakupów, kinka i w ogóle ;-) a jak coś to Jasia podrzućcie, nie umrze przecież u nas ;-) i zajmiemy się nim jak własnym synem którego Bartek nie spłodził jeszcze :-D
Asiu - dobrze, że z zioberkiem nic poważnego :-)
Do nas zaraz przyjedzie Asiusia, bo wzięła urlop na żądanie :-D i jedzie do nas a co!!! pogadać trzeba :-P
Mąż mój wczoraj ostentacyjnie wyciągnął walizkę z szafy, zrobił rundę honorową po mieszkaniu, że niby pakuje się, skoro mi tak źle i... zaczęliśmy się śmiać :-D poszliśmy na długi wiosenny spacerek, pogadaliśmy sobie, zjedliśmy obiad... kilka postanowień i od razu lepiej nam :-)
Anetko kochana, jesteś supermamuś - ja też straciłam cierpliwość raz czy dwa - lekko klepnęłam Lilunię ale nie widziała mnie bo stałam za nią i szybko udałam, że to nie ja :-/ zaczęłam przytulać i mówiłam bach było :ico_wstydzioch: nie mogłam się przyznać jej, że to mamusi ręka... :( no i Lilka ma zły nawyk kopania jak się zmienia pieluszkę jej, na przewijaku, to tu dostała po piętach klapa świadomego - i teraz jak mówię, nie wolno, ani mi się waż to noga zawisa w powietrzu - nie kopnie (zazwyczaj, czasem się zapomina i kopie) :-P
u mnie jak nigdy jest już obiad :-D dziś buraczkowa, bo mi się chciało...
[ Dodano: 2008-02-25, 14:36 ]
Iwciu i u nas pada - z podwórka nici :-/