Witam! Dzisiaj mieliśmy okropną noc :ico_placzek: :ico_olaboga: Kubuś obudził się o 3.15 i płakał przez godzinę, a ja nie wiedziałam co mam zrobić, bo nic mu nie pomagało! zdecydowałam, że podam mu antybiotyk, ale niedługo po wypiciu go, Kubuś usnął i przez sen zwymiotował cały lek łącznie z mlekiem, który mu jeszcze w brzuszku zalegał :ico_placzek: Kiedy już się uspokoił i usnął znowu, sytuacja powtórzyła się i tak kolejne 4 razy :ico_placzek: W końcu uśpiłam wykończone dzieciątko na rękach i zmieniłam pościel, bo miałam całą kołdrę, poduszkę i materac zabrudzone wymiocinami! Jeśli ktoś je obiad i czyta tego posta, to przepraszam.
Acha no i oczywiście nasza Pani doktor jest na pielgrzymce i nie może do nas przyjechać, ani my do niej, a inny lekarz tez nie przyjmuje.
Udanej niedzieli!




