no właśnie niby fajnie że dzieci w lecie się urodziły, ale zawsze jakieś problemy i to najczęściej te urlopy
ja to musiałam kombinować z urodzinami Tadzia, żeby chociaż chrzestni w komplecie byli, no bo prawie im się wakacje zazębiały
a w szkole to też nie będzie fajnie jak koleżanki i koledzy na wakacjach będą, a nasze maluchy będą chciały towarzystwo z klasy zaprosić


































