CZeść dziewczyny!!
Udało sie przeczytałam wszytkie posty. Dawno mnie nie było, ale mamy tyle na głowie, że wieczorem padam i nie mam już sił, a dodatkowo po 22 u was po 4 rano tt nie dzała. Więc nie mam możliwości dodać żadnego posta.
Jeśli chodzi o nocnik i pieluchy to tu jest masakra, np wczoraj odladałam reklame tz majtek pieluch które pozwalają ci czuć jak się zesika dziecko i pokazują takiego 4 latka który stoi i próbuje powstzymać siku bo mu się tak chce i mówią że teraza możesz zacząć uczenie dziecka sadzania na nocnik bo masz specjalne pieluszki !!!!!!! :ico_olaboga: MAsakra co tu wyczyczniją z dziećmi. A na zosi wysadzanie spotakałam się tu z krytyką i szokiem, bo przecież zosia nie ma roczku.
Ale ja sie nie poddaje, zosia lekko zapał opadł, pewnie z powodu jej małej przygody z nocnikiem, mianowicie się zesikała stojąc przed nocnikiem i nocnik był zimny a dodatkowo była chora i miała rozwolnienie, ale pamiętałam że anita dawała swojemu maluszkowi smekte i akurat miałam zapasik z polski i fundnelam jej i teraz już jest super. A z nocnikiem dałam sobie spokój aby zosiak zapomniał o złym wrazeniu i pewnie od nowa zaczniemy za tydzień. A jeśli chodzi o nas to ja ją sadzałam natychmiast po wstaniu rano i łapałam kupe i siku, ale w ciągu dnia to sadzałam ją zawsze po spaniu i nie próbowałam innym razem bo nie chciałam jej zrazić. Wydaje mi się żę 3 razy dziennie sadzanie na nocnik wystarczy.
A ty podaje wam stronke z zosika przyjecia urodzinowego które odbyło się w tą niedziele. Miłego oglądania.
http://www.flickr.com/photos/aricade/se ... 752556376/
A to jest moje ulubione zdjęcia.
