miszka mi tez raz tak się słabo zrobiło, ciemno przed oczami i głucho i myślałam, ze zemdleje, ale ja miałam cukier robiony i wszystko ok, strasznie sie zdziwiłam, ze nie robili Tobie cukru, powinni zrobić- to podstawa, wszystkim ciężarnym kobietom robi się to badanie
No a co do auta to niemiła sytuacja, ale co zrobić, facet nie zrobił tego specjalnie, prawda, a sianko nam się przyda,jak to miszka powiedziała :-D oczywiście :-D
Maz nie bym na mnie zły, ale jak zadzwoniłam to czul, ze coś się stało z autem, bo jak przyjechał z pracy to powiedział, ze miał jakieś takie dziś przeczucie, ze coś się stanie z autem, ze albo ja komuś wjadę albo ktoś nam :ico_olaboga: noi wykrakał, dobrze, ze z tego zdenerwowania nie zaczęła się akcja porodowa, bo wtedy to by było :-D
Jagna30 już niedługo my zaczniemy się sypać, już coraz bliżej, dzięki za kibicowanie, oby u nas poszło gładko i po maśle :-D
A ja w końcu ogarnęłam mieszkanko, tak zapuściłam przez dwa tygodnie, ze już patrzeć nie mogłam, wczoraj trochę porobiłam i resztę dziś :-D teraz jest pięknie i czystko :ico_brawa_01: :ico_brawa_01:


