GLIZDUNIA, tylko pozazdroscic pogody... u nas zimno, ale pani doktor powiedziala ze na spacer mozemy chodzic, wiec jak tylko ja lepiej sie poczuje to od razu na dwor bo w domu to skisne chyba...
4f przesylki jest
ale jak wiecej rzeczy to za przesylke tyle samo nie?? wiec sie oplaca
Doris,tak 4f niezaleznie od ilosci rzeczy...przywozi kurier wiec spoko..niby na drugi dzien od zamowienia...no i placic nie kaza :ico_szoking: ...A. probowal zaplacic to ciagle mu mowilo ze nie musi placic ,balans jest 0f....no ale wiadomo,,,mam u nich teraz zalozone konto wiec...jak nie zaplace teraz to po miesiacu z odsetkami :ico_oczko: ....no ale juz zaplacono!
kurde u Was też tak zimno?? podobno w górach spadł śnieg........ ja siedzę pod dwoma kocami i popijam mleczkko z miodem.
U nas bez zmian. Do jutra siedzimy na wsi. Ja czuję się fatalnie. Mam wrażenie ze zaraz płuca wypluję i nie wiem czy to przeziębienie, czy ta cholerna alergia na roztocza mi się znów uaktywniła. Alicja na szczęście nic nie podlapała. Hartujemy ją i dajemy witaminy i probiotyki. Teraz też śmiga po dworze. Poszła kurczaczki obejrzeć :-)
GLIZDUNIA, Maya jak zwykle cudna
doris, widać że kingusi podoba się zabawa na fotelu
zborra, my jeszcze zimowej kurtki i czapki nie wyciągamy. Narazie śmiga albo w jesiennej, albo w swetrze i kamizelce. Na glowie ma zwykłą bawełnianą wiązaną pod szyją czapeczkę, albo chusstkę. Pod szyję czasami wiąże jej apaszkę.
o słysze ze Ala już wróciłąa i już woła "mama am am"
zajrzę wieczorem
hejka,Doris...sliczne fociaki Kini...widac zakup byl trafiony!!!!!a z lekami nie pomoge bo Maya tez ciezko je przyjmuje....u mnie na sile niestety....
Ewcik,chociaz masz towarzystwo i zmienilas otoczenie w tej chorobie....i Ala moze pobrykac na podworku troche!!!grzej sie i zdrowiej!
bylismy w tesco i znow do parku tym razem w Trowbridge sie wybralismy...Maya znow poszlala...ona tyle energii tam zostawia ,ale to dobrze...musi sie gdzies wyszalec!!
ja zaraz zwariuje :ico_olaboga: mloda nie chce jesc, lekarstw tez nie chce :ico_olaboga:
wiecie co ona dzisiaj zjadla??? rano 180ml mleka, potem 1,5 danonka (tego w wiekszych pojemniczkach) potem 3 łyzeczki ziemniaczkow, i teraz dostala bulke, to wyjela szynke i memla tą bułe.
kisielu nie chciala, obiadu tez nie, nawet banana :ico_olaboga: mleka jej dac nie moge, jogurtu tez nie :ico_olaboga: masakra :ico_placzek:
Doris,Jagodka ma racje...przy chorobie jesc sie nie chce....ale wiem jak to wkurza niestety....
Jagodka,no to niezla bestia z Ciebie...3maj sie dzielnie!!!jedz czosnek i te sprawy,a wieczorem cos głębszego na dobry sen!!! :-D :ico_oczko:
gdyby ona chociaz miala temperature to bym zrozumiala brak apetytu... ale ona ma biegunke i katar...
teraz je banana :ico_sorki:
[ Dodano: 2008-09-15, 20:48 ]
nie zjadla tego banana... tylko kawalek. po kapieli dostala jogurt naturalny (bo moze), leki i poszla spac... ciezko widze tę noc...
zbora mam prosbe, wlascicielko wlasnego biznesu w branzy kosmetycznej, jaki jest najlepszy krem, na suchą, schodzącą, podrawżnioną skóre??? mam na mysli skórę na nosie... schodzi mi od smarkania. myslalam o masci witaminowej. bo po moim kremie to mnie piecze jak cholera, nawet po kingowym z nivei