


:ico_noniewiem: dokladnie... u nas to przewaznie konczy sie niezla awantura w stylu hiszpanskim :ico_haha_01: ja placze a on naburmuszony :ico_haha_01: :ico_oczko: oj, zeby moj chlop pomyslal, to trzeba naprawde dlugo walkowac, najlepiej :ico_nerwusek: :ico_nerwusek: :ico_nerwusek: :ico_nerwusek: :ico_oczko: ale dzis, o dziwo, jak zadzwonil to spytal sie jak sie czuje :ico_szoking: dla niewtajemniczonych: moj pan na wszelkie moje skargi odpowiada: daj spokoj, nie jestes chora tylko w ciazy!!! nie wymyslaj sobie bolaczek... :ico_zly: ale niech tylko jego glowa zaboli... na pogotowie niemalze trzeba jechac a najlepiej R wezwac :ico_puknij:faceci myślą zupełnie inaczej niz my...skoro radzi sobie sama to i dobrze, po co mam ją w takim razie wyręczać :ico_olaboga:

Wróć do „Ciąża, czyli nasze 9 miesięcy”
Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość